Domyślacie się o jakim miejscu mowa? Zapomnijcie o Warszawie czy Krakowie, które bardzo często wyróżniane są w europejskich rankingach. Na liście Enrico Marro, dziennikarza z Włoch znalazł się Lublin. „Wielokulturowy, gościnny, pełen historycznych i kulturalnych skarbów” – tak opisywał to miejsce.
Włoch docenił Lublin
Pozytywne informacje na temat Lublina można przeczytać w artykule „Lublino, viaggio magico alla conquista dell’Est” w lokalnym serwisie „Il Sole 24 ORE”. Dziennikarz słusznie zauważył, że polskie miasto, choć atrakcyjne i wielokulturowe, wciąż nie jest doceniane jak inne lokalizacje w naszym kraju.
„To miasto inspiracji, które warto odkrywać powoli: spacerując uliczkami Starego Miasta, zaglądając do kawiarenek i smakując lokalne specjały” – czytamy w zagranicznym serwisie. Dziennikarz zachwycał się m.in. takimi atrakcjami jak: średniowieczny zamek, który był m.in. więzieniem carskim, niemieckim i sowieckim, Kuźmiuk, czyli legendarną piekarnią czy restauracją Mandragora.
Kluczowa okazała się też dla niego historia, przede wszystkim fakt, że przed laty niemal 40 proc. mieszkańców Lublina stanowili Żydzi.
Lublin przyciąga turystów z zagranicy
Niezależnie od tego, co pisze o Lublinie Włoch, warto pamiętać, że miasto to już wcześniej doceniane było przez innych turystów z zagranicy. Wyraźny trend na ten kierunek odnotowano po premierze filmu „Prawdziwy Ból”, z amerykańskimi gwiazdami w rolach głównych. Sceny były kręcone m.in. w polskich miastach, w tym w Lublinie np. na terenie byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego Majdanek.
Na początku 2026 roku na pozytywne statystyki dotyczące wizyt zagranicznych turystów w Lublinie zwracał uwagę Mariusz Banach, Zastępca Prezydenta Miasta Lublin ds. Oświaty i Wychowania. Z danych wynikało, że najwięcej przybywa tam turystów z Wielkiej Brytanii, USA czy Włoch. W porównaniu do 2024 r. ich liczba wzrosła o 18 proc. (506 tys.).
Czytaj też:
Najtańsze miejsce na wypoczynek w Polsce. To uzdrowisko proponują eksperciCzytaj też:
Portal niczym z filmu science fiction. Turyści w Polsce pomachają Filipińczykom
