Lubicie rowerowe wyzwania, a do tego niebanalne lokalizacje? Jeśli macie za sobą już większość najważniejszych polskich szlaków i lubicie zagraniczne podróże, jedną z nich możecie zrealizować nawet w majówkę. Za około dwa miesiące turyści zyskają nowość w Göteborgu.
Otwarcie nowego szlaku rowerowego
Nowy szlak rowerowy to Ljungleden, biegnący z Göteborga do Falköpingu i wiadomo, że będzie przeznaczony zarówno dla doświadczonych, jak i rekreacyjnych rowerzystów. Łącznie to aż 170 km, a oficjalne otwarcie ma nastąpić w maju 2026 roku.
Lokalizacja jest bardzo ciekawa i popularna, w końcu wystartujemy z drugiego co do wielkości miasta w Szwecji. To słynie m.in. z portowego klimatu i najlepszych w kraju owoców morza. Łatwo też o piękne widoki, a tych zdecydowanie nie zabraknie po drodze.
Miasteczko, które znajduje się na końcu trasy, czyli Falköping, położone jest na północnym zachodzie kraju. Zachwyca swoim urokiem, bogatą historią, krajobrazami oraz pobliskim jeziorem Hornborgasjön. Miejsce będzie idealne na wypoczynek, po tym gdy pokonacie całą trasę. Można zrelaksować się nad wodą, a nawet zostać w mieście przez kilka dni.
Fioletowe zaskoczenie na trasie
Wiecie już wiele o stacji początkowej i końcowej, a czy zdajecie sobie sprawę z tego, czego można spodziewać się w trakcie jazdy? Sekret odkryjecie, zagłębiając się w nazwę szlaku, bowiem określenie Ljungleden, nawiązuje do fioletowego wrzosu rosnącego wzdłuż części trasy.
Jeśli lubicie podziwiać te piękne rośliny, warto pamiętać, że ich szczyt kwitnienia przypada na wrzesień. Mimo to można je zobaczyć już w sierpniu. Jadąc nowym szlakiem, miniemy m.in. takie miejscowości jak: Alingsås – „stolicę fika”, czyli szwedzkiej kultury kawy i ciasta, Vårgårda czy Herrljunga.
Część trasy będzie wiodła wydzielonymi szlakami, a część mniej uczęszczanymi drogami i odcinkami szutrowymi. Po drodze nie zabraknie miejsc noclegowych i połączeń kolejowych, z których skorzystacie m.in. w przypadku problemów. Hitem mają być też lokalne restauracje i kawiarnie.
Fanom większych wyzwań spodoba się informacja, że nowy szlak wzmocni szerszą sieć tras rowerowych w Szwecji – Ljungleden połączy dwie z najbardziej znanych długodystansowych w kraju: nadmorską Kattegattleden na zachodnim wybrzeżu oraz położoną w głębi lądu Ätradalsleden.
Czytaj też:
Dojechałam rowerem z Gdańska na granicę z Rosją. Odkryłam mniej znane oblicze Mierzei WiślanejCzytaj też:
Przejechałam rowerem ze Świnoujścia do Gdyni. Było pięknie, ale momentami też niebezpiecznie
