Koniec popularnej atrakcji dla turystów. Będą zmiany w ofertach

Koniec popularnej atrakcji dla turystów. Będą zmiany w ofertach

Dodano: 
Pokaz w delfinarium
Pokaz w delfinarium Źródło: Shutterstock / Alexey Lesik
Coraz więcej wskazuje na to, że popularna atrakcja dla turystów może zniknąć z ofert. Branża rozważa zmiany po nowej kampanii społecznej.

Na całym świecie tysiące delfinów spędza życie w niewoli, w betonowych basenach, których rozmiary stanowią zaledwie ułamek ich naturalnego środowiska.

Kontrowersje wokół delfinariów. W takich warunkach żyją zwierzęta

Organizacje prozwierzęce alarmują, że taki tryb życia wpływa negatywnie na każdy aspekt ich funkcjonowania: od zdrowia po zachowania społeczne. Teraz temat ponownie wraca do debaty publicznej wraz z nowym raportem i kampanią społeczną.

„Delfiny zniewolone dla rozrywki turystów. Prawdziwa cena biletów do delfinariów” – tak brzmi tytuł raportu przygotowanego przez fundację Viva! przy współpracy Captain Paul Watson Foundation Poland. Publikacji towarzyszy start ogólnopolskiej kampanii społecznej „NIE! Dla delfinarium". Jej celem jest zwrócenie uwagi na skalę wykorzystywania dzikich zwierząt w turystyce oraz rosnącą presję, by branża podróżnicza ograniczała tego typu atrakcje.

Według raportu problem ma globalny wymiar. W delfinariach na całym świecie przetrzymywanych jest ponad 3000 delfinów w przeszło 350 obiektach w niemal 60 krajach.

Turystyka bez delfinariów? Szokujący raport organizacji prozwierzęcych

„Tysiące delfinów, ssaków o niezwykłej inteligencji i złożonych strukturach społecznych, spędza życie w niewoli, w betonowych basenach, których rozmiary stanowią zaledwie ułamek procenta ich naturalnego środowiska. Ich codzienność, zdominowana przez trening i pokazy dla publiczności, drastycznie odbiega od życia, do którego zostały stworzone przez ewolucję” – czytamy w publikacji. Autorzy podkreślają również, że nawet najbardziej nowoczesne obiekty nie są w stanie zapewnić warunków zbliżonych do naturalnych.

Ponadto, betonowe baseny powodują odbijanie ultradźwięków, co zaburza echolokację, a dodatkowo delfiny narażone są na hałas filtrów, muzyki i publiczności.

„Nawet największe i najnowocześniejsze delfinaria oferują przestrzeń, która jest zaledwie mikroskopijnym ułamkiem naturalnego terytorium delfinów. Obliczono, że aby przepłynąć swój naturalny dzienny dystans, delfin musiałby opłynąć standardowy basen pokazowy ponad 1700 razy. Ta drastyczna restrykcja ruchowa uniemożliwia zaspokojenie podstawowych potrzeb lokomotorycznych i eksploracyjnych" – dodali autorzy raportu.

Itaka o delfinariach. Szykują się zmiany dla turystów?

Wiele z tych obiektów znajduje się w popularnych kierunkach turystycznych, a wycieczki z wizytami w delfinariach wciąż są oferowane przez biura podróży. Fundacja Viva! podkreśla, że część globalnych firm już wycofuje tego typu atrakcje ze swojej oferty, uznając je za niezgodne z etyką i zasadami zrównoważonej turystyki.

Głos zabrali również przedstawiciele polskiej branży. – Temat dobrostanu zwierząt a turystyki jest niezwykle szeroki, daleko wychodzący poza zagadnienia poruszane w kampanii. Jako ITAKA chcielibyśmy w niedalekiej przyszłości zająć się tym zagadnieniem kompleksowo, co wymaga ponownej weryfikacji i ewentualnej zmiany programów – powiedziała w rozmowie z Radiem Zet Ewa Maruszak z biura podróży ITAKA.

– Nie chcemy składać obietnic bez pokrycia, że jest to temat na już, bardziej realne jest wdrażanie zmian wraz z kolejnymi sezonami, m.in. z tego powodu, że program pobytu czy wycieczki objazdowej jest częścią naszej umowy z klientem – dodała.

Czytaj też:
Alternatywa dla Zakopanego. Tutaj noclegi na majówkę będą tańsze
Czytaj też:
W Zakopanem budują luksusowe termy. Wiadomo, kiedy otwarcie

Opracowała:
Źródło: Radio Zet