Turystyczna atrakcja w Turcji zamieniła się w koszmar. Polka ostrzega

Turystyczna atrakcja w Turcji zamieniła się w koszmar. Polka ostrzega

Dodano: 
Polka opowiedziała, co spotkało ją podczas wakacji w Turcji
Polka opowiedziała, co spotkało ją podczas wakacji w Turcji Źródło: WPROST.pl / Instagram/bochenskiej_swiat
Polka opisała nieprzyjemną sytuację, która spotkała ją podczas wakacji w Turcji. Teraz ostrzega innych podróżnych.

Daria pochodzi ze Śląska, jednak od niemal 15 lat mieszka w holenderskim Dordrecht. Autorka instagramowego profilu „bochenskiej_swiat” postanowiła podzielić się ze swoimi obserwatorami zaskakującą sytuacją, która spotkała ją podczas urlopu w Turcji.

Wakacyjna „atrakcja” w Turcji zamieniła się w koszmar

Kobieta wybrała się wraz z dwójką swoich dzieci na jeden z lokalnych bazarów. „To, co wydarzyło się podczas wizyty przy jednym ze stoisk, przekroczyło wszelkie granice” – stwierdziła w mediach społecznościowych.

Na nagraniu widać dwójkę dzieci oraz sprzedawcę lodów, który postanowił zrobić wyjątkowy spektakl. „Wycieczka z dziećmi, miły pan zaprasza na lody, robi show, wygłupia się z dzieciakami. Myślisz: fajny klimat, zabawa, Turcja, gościnność. Przychodzi od płacenia, daję 20 euro, czekam na resztę a facet z kamienną twarzą mówi mi, że to za mało i należy się 70 euro. Poczułam białą gorączkę” – opisuje Daria.

Turystyczna pułapka na bazarze? Polka przeżyła szok w Turcji

Gdy kobieta odmówiła zapłacenia tak gigantycznej kwoty, doszło do zgrzytu. „Cena nagle zaczęła spadać z 70 na 60, potem na 50 euro. Skończyło się na rzuconych 30 euro i bardzo ostrych słowach, bo sprzedawca próbował nas zastraszyć policją. Zmiękł dopiero wtedy, gdy usłyszał, że to ja mam nagrania i ja wezwę służby za naciąganie” – słyszymy na nagraniu.

Autorka filmiku podkreśliła, że jest to klasyczna pułapka na turystę. „Wykorzystywanie obecności dzieci i robienie sztucznego problemu przy innych ludziach, żeby wymusić zapłatę dla świętego spokoju. Turcja jest piękna, ale takie sytuacje potrafią zepsuć każdą chwilę. Ku przestrodze: zawsze pytajcie o cenę przed występem, nawet jeśli sprzedawca wydaje wam się najmilszym człowiekiem na świecie” – apelowała.

Pod nagraniem pojawiło się mnóstwo komentarzy. „Zawsze czuję zażenowanie oglądając tą atrakcją”; „ilekroć oglądam te filmiki z tymi lodziarzami, tyle razy nie chcę nigdy z dziećmi na to trafić”; „nie przepadam za Turcją właśnie z tego powodu, że na każdym kroku turyści są naciągani” – pisali internauci.

Czytaj też:
Wakacje nad Bałtykiem to już luksus. Turyści wściekli
Czytaj też:
Niemiec odwiedził Polskę i oniemiał. „To był naprawdę największy szok kulturowy w moim życiu”

Opracowała:
Źródło: WPROST.pl