Najwyżej położona stolica w Europie. Nie dolecisz samolotem, o pociągu też zapomnij

Najwyżej położona stolica w Europie. Nie dolecisz samolotem, o pociągu też zapomnij

Dodano: 
Andora
Andora Źródło: Shutterstock
Jeśli lubicie kameralne miasta czy kraje, ten na pewno jest na waszej liście miejsc do odwiedzenia. Nie zdziwcie się jednak jak już zaplanujecie podróż.

Nie chodzi o San Marino ani Monako, a o Andorę. Właśnie to miejsce ma najwyżej położoną stolicę w Europie – Andora la Vella. Jest piękna, przyciąga miłośników gór, w tym nawet gwiazdy sportu. Wszystko to za sprawą łatwego dostępu do dzikiej natury, konkurencyjnych cen względem Francji czy Hiszpanii, a także dobrze ocenianych tras narciarskich. Wybierając się tam, trzeba jednak zapomnieć o samolocie, a nawet pociągu.

Najwyżej położona stolica Europy. To znane utrudnienie

Andora la Vella położona jest na wysokości 1023 m n.p.m i właśnie przez to dojazd tam stanowi wyzwanie. Turystów jednak to nie odstrasza, gdyż co roku przyjeżdżają tam ich tysiące. Mają swoje sposoby na to, by dostać się do celu, choć brak bezpośrednich lotów czy chociażby szybkich połączeń kolejowych nie ułatwia sprawy.

Do stolicy Andory najlepiej dotrzeć z Barcelony, Girony, Reus lub Tuluzy, czyli popularnych hiszpańskich i francuskich miast. Z nich kursują specjalne autobusy, a podróż zajmuje kilka godzin. Dobrą alternatywą jest też samochód – własny lub wypożyczony. Korzystając z tej możliwości można też swobodniej poruszać się także po obrzeżach Andory la Vella, a nawet ruszyć poza to miasto.

To można robić w Andorze la Vella

Turyści zainteresowani pobytem w stolicy Andory nie podejmowaliby takiego wysiłku komunikacyjnego, gdyby nie było warto. Jak już wspomnieliśmy, miejsce to oferuje majestatyczne widoki na góry (Pireneje) oraz znane jest z kameralnej atmosfery i ciekawych atrakcji. Wrażenie robi m.in. Caldea, największy ośrodek spa z wodami termalnymi w południowej Europie. Uchodzi on za jeden z symboli stolicy, a wizytę należy zaplanować z wyprzedzeniem.

Miłośnicy sztuki nie mogą z kolei pominąć unikatowej rzeźby związanej z Salvadorem Dalim o nazwie „Szlachetność Czasu” przedstawiającej tzw. topniejący zegar. Spacerując po mieście w poszukiwaniu tej atrakcji należy zajrzeć do historycznej części miasta, by zobaczyć średniowieczne kamienice, kościół czy Casa de la Vall – XVI-wieczną rezydencję. Ta przez stulecia była siedzibą parlamentu księstwa.

Na końcu można postawić na zakupy, które z powodu niskich podatków są tam dla turystów wyjątkowo tanie. Kupujący sięgają m.in. po elektronikę, kosmetyki czy markową odzież.

Czytaj też:
Polaków więcej niż Włochów. Słynne nadmorskie miasto „przypomina Warszawę”
Czytaj też:
Nie Hiszpania i nie Chorwacja. Europejski kraj chwali się liczbą turystów z Polski

Opracowała:
Źródło: odkryjwakacje.pl/Wprost