Jest w malowniczej okolicy, ale uchodzi za najniebezpieczniejsze. To lotnisko stanowi wyzwanie

Jest w malowniczej okolicy, ale uchodzi za najniebezpieczniejsze. To lotnisko stanowi wyzwanie

Dodano: 
Lotnisko
Lotnisko Źródło: Shutterstock
Niebezpieczne lotniska istnieją, choć mimo to są w użytku. Jedno z nich od lat cieszy się renomą najbardziej wymagającego. Niech ładne widoki was nie zmylą.

W Europie za szczególnie niebezpieczne i trudne lotnisko uchodzi to na portugalskiej Maderze. Wielu turystów drży na samą myśl, że miałoby lecieć tam, gdzie dziesiątki lat temu doszło do dwóch poważnych katastrof. Mimo to miejsce jest popularne, a piloci uspokajają, że są specjalnie przygotowani na tamtejsze warunki – silne wiatry czy specyficzną konstrukcję pasa startowego. Znacznie większe komplikacje tworzy port Lukla w Nepalu oficjalnie nazywany Port Lotniczy Tenzing-Hillary. To on od lat uznawany jest za najniebezpieczniejszy na świecie.

Niebezpieczne lotnisko w Nepalu

Najniebezpieczniejsze lotnisko świata Lukla ma pas startowy o długości zaledwie 527 metrów – to bardzo niewiele w porównaniu do standardowych 2500 do 3200 metrów. Do tego kończy się 600-metrową przepaścią do rwącej rzeki. Nie tylko to wpływa na to, że port sprawia trudności pilotom. Kluczową rolę odgrywają też strome nachylenie terenu – o prawie 12 proc., położenie w głębokiej dolinie otoczonej szczytami Himalajów i częste oraz szybkie zmiany pogody.

Miejsce otwarte od 1971 roku, mimo swojej specyfiki wciąż jest czynne, a piloci specjalnie kształcą się, by móc z niego korzystać. Lotnisko w ciągu wielu lat przechodziło też modernizację – dopiero w 2008 roku utwardzono tam nawierzchnię pasa. Dziś lądują tam tylko nepalskie linie lotnicze specjalizujące się w lotach górskich, przede wszystkim: Sita Air, Tara Air i Summit Air. Piloci najpierw muszą wykonać co najmniej sto startów i lądowań, a następnie dziesięć lotów do Lukli z certyfikowanym instruktorem.

Gdzie lata się z portu Lukla?

Jako że port nie jest typowy, wykorzystuje się go głównie w jednym celu – do podróży do stolicy Nepalu, czyli Katmandu. To baza wypadowa dla podróżników, którym marzy się zdobycie najwyższego szczytu świata, czyli Mount Everestu w Himalajach. Drugim miejscem, w którym można wylądować, lecąc z Lukla jest lotnisko Ramechhap (Manthali), także w Nepalu.

Ponadto w okolicy popularne są loty widokowe, zwykle helikopterami, z których można podziwiać m.in. Mount Everest, Lhotse i Ama Dablam. Odbywają się z Lukli w składach kilkuosobowych lub z Katmandu.

Czytaj też:
Lista niebezpiecznych krajów na podróż. To skutek wojny na Bliskim Wschodzie
Czytaj też:
Sukces polskiego lotniska. Już nie jest najmniejsze

Opracowała:
Źródło: zoom.iprima.cz/businessinsider.com.pl