Pająk Nosefratu opanował Niemcy. Niebezpieczny gatunek coraz częściej widywany jest nie tylko w głębi lądu, ale także nad Bałtykiem, w tym na wyspach Rugia i Uznam. Niemiecka organizacja ochrony przyrody NABU ostrzega mieszkańców i turystów przed możliwymi ukąszeniami, do których może dojść, gdy pająk znajduje się w sytuacji zagrożenia. Osobniki wraz z odnóżami mogą osiągać do nawet 8 centymetrów.
Pająki Nosefratu dotarły nad Bałtyk
Choć do tej pory ten gatunek pająka był widywany głównie w basenie Morza Śródziemnego, teraz coraz częściej możemy spotkać go także u naszych zachodnich sąsiadów. Nosferatu lub Zoropsis spinimana, jest już obecny w każdym kraju związkowym w Niemczech, także na północy.
Według dr. Alexandra Wirtha z niemieckiej organizacji przyrody NABU, wiosną 2026 roku do instytucji napłynęło więcej zgłoszeń o rozprzestrzenianiu się tego gatunku niż kiedykolwiek wcześniej (pierwsze osobniki dotarły do Niemiec najprawdopodobniej w 2005 r.). Wiele z tych pająków było widzianych właśnie nad Bałtykiem. Jak pisze Euronews, doskonale odnalazły się one w tamtejszym chłodniejszym klimacie. Winni są prawdopodobnie wczasowicze, którzy mogli przypadkiem zabrać pająka Nosferatu ze sobą w bagażu.
Skoro Zoropsis spinimana jest już widywany po niemieckiej stronie wyspy Uznam, lada chwila dotrze także do Polski.
Mogą ukąsić człowieka
Ukąszenie Nosefratu jest bardzo podobne do użądlenia osy – obrzęk znika więc zwykle po kilku dniach, choć oczywiście w przypadku osób z alergiami, mogą wystąpić trudniejsze powikłania. Zdecydowanie bardziej przerażający jest ich widok – te „stworzenia rodem z koszmaru” (nazwa Nosefratu nawiązuje do słynnego wampira) są pokryte lepkimi włoskami, poprawiającymi ich przyczepność do śliskich powierzchni. Mogą też osiągać imponujące rozmiary (do 8 centrymetrów wraz z odnóżami). Nosefratu chętnie też przebywają wewnątrz budynków, żywiąc się mniejszymi pająkami.
Czytaj też:
Bursztyn z Bałtyku skrywał niezwykłego stwora. To nie pająk ani komarCzytaj też:
Tajemnicza wyspa na Bałtyku wystawiona na sprzedaż. Zainteresowanie było ogromne
