Pilot zgłosił „porwanie” samolotu podczas rejsu. Oświadczenie PLL LOT

Pilot zgłosił „porwanie” samolotu podczas rejsu. Oświadczenie PLL LOT

Dodano: 
Samolot pasażerski, zdj, ilustracyjne
Samolot pasażerski, zdj, ilustracyjne Źródło: Shutterstock / Jan Hospodka
Lecieli z Warszawy do Tel Awiwu. W pewnym momencie pilot wcisnął guzik, którego użycie oznacza m.in. zwrócenie na siebie uwagi sił zbrojnych. Niepokojący incydent potwierdziły PLL LOT.

Oto szczegóły – jeden z pilotów maszyny, która leciała z Polski do Izraela, poinformował o rzekomym jej przejęciu (porwaniu). Samolot znajdował się wtedy w należącej do innego państwa przestrzeni powietrznej. Na terytorium kolejnego kraju piloci chcieli zaś lądować, ale nie otrzymali pozwolenia od wieży na lotnisku. Zawrócili więc.

Sprawę nagłośniła m.in. redakcja Mako. Zagraniczny portal podał, że guzik został wciśnięty przez przypadek – pilot miał przyznać się do tego izraelskim władzom. Armia została już jednak powiadomiona o rzekomym porwaniu, a dowództwo zdążyło wydać rozkaz o poderwaniu myśliwców. Dziennikarze Times of Israel ustalili, że po nawiązaniu komunikacji z załogą fałszywy alarm odwołano, zaś samoloty wojskowe powróciły do bazy. Jak dowiedział się portal Ynet – strona izraelska zdecydowała się wszcząć w sprawie śledztwo.

A co stało się z maszyną, która z Warszawy leciała do Tel Awiwu? Została przekierowana do Bułgarii – do portu lotniczego w Burgas.

Polskie Linie Lotnicze LOT zabrały głos. „Załoga zgłosiła stan zagrożenia”

To, czy niepokojący incydent naprawdę miał miejsce, nie podlega wątpliwości. Oświadczenie ws. wydały Polskie Linie Lotnicze LOT.

„Podczas rejsu LO155 z Warszawy do Tel Awiwu, wykonywanego samolotem Airbus A320 linii Electra Airways, załoga zgłosiła stan zagrożenia. Zgłoszenie zostało wycofane w trakcie dalszej korespondencji z kontrolą ruchu lotniczego” – poinformowało biuro prasowe.

„Ze względu na ograniczenia wynikające z dopuszczalnego czasu pracy załogi podjęto decyzję o skierowaniu samolotu na lotnisko bazowe Electra Airways w Burgas” – przekazano w komunikacie opublikowanym na platformie X 30 czerwca (we wtorek).

Przedstawiciele PLL LOT zapowiedzieli też, że gdy ws. pojawią się nowe wieści, poinformują o tym.

Źródło: TVN24, RMF24, X/PLL LOT