To nie Francja, a mazowiecka wieś. Lawendowe pole jak z bajki zachwyca Polaków

To nie Francja, a mazowiecka wieś. Lawendowe pole jak z bajki zachwyca Polaków

Dodano: 
Pole lawendy
Pole lawendy Źródło: Shutterstock
Klimat Prowansji pachnącej fioletową lawendą i przyciągającej miłośników Morza Śródziemnego poczujecie też w Polsce. To pole warto znać.

Nie trzeba mieć dużo pieniędzy, by zrobić sobie zdjęcia przy polu hipnotyzującej lawendy. Wybierając wycieczkę do mazowieckiej wioski Siwianka, nie musicie martwić się o loty czy noclegi. Najłatwiej będą mieli mieszkańcy Warszawy i okolic, bo z tych miejsc dotrzeć tam szczególnie łatwo. Sezon już się rozpoczął, wystarczy zapamiętać konkretne daty.

Lawendowe pole pod Warszawą

Lawenda o różnych odmianach i właściwościach uprawiana jest w wielu częściach Polski. W mazowieckiej Siwiance możliwe jest bezpłatne i legalne podziwianie jej podczas tzw. dni otwartych. Teraz fioletowa roślina kwitnie w najlepsze, więc to idealny moment, by zrobić sobie zdjęcia na tle malowniczych pól.

W lipcu 2026 roku możliwe jest to w soboty i niedziele – w godzinach 11:00-19:00. Na miejscu dostępne są także warsztaty, sklepik na plantacji z sadzonkami lawendy i lawendowymi rękodziełami, a także kawiarnio-lodziarnia i pierogarnia. Możliwa jest też wizyta w poniedziałki między godziną 13 a 18.

W sierpniu pole zobaczycie w weekendy 1 – 2 sierpnia oraz 8 – 9 sierpnia w godzinach 11:00-18:00. Za każdym razem wstęp jest bezpłatny, można też za darmo zaparkować samochód.

facebook

Siwianka z francuskim klimatem

Pisząc o Siwiance, wspomnieliśmy o Francji, a dokładniej jednym z jej historycznych regionów, czyli Prowansji położonej w południowo-wschodniej części tego kraju. Choć w Polsce z tego pola lawendy nie dostaniecie się szybko w Alpy czy nad ciepłe morze, też poczujecie się sielsko niczym za granicą.

Do Siwianki dotrzecie łatwo, bo znajduje się zaledwie 40 km od Warszawy. Samochodem dojedziecie tam w mniej niż godzinę. Dobrym pomysłem jest też zorganizowanie wycieczki rowerowej, która zajmie ok. 2 godzin. Na miejscu czeka więcej atrakcji niż samo pole, bo oferta warsztatów weekendowych jest naprawdę ciekawa.

Na odwiedzających czekać ma m.in. lawendowa aromaterapia, spacer wśród kwiatów i zwykły relaks pośród natury. Nie brakuje też udogodnień dla dzieci np. warsztatów plastycznych.

Czytaj też:
„Polska Toskania i Prowansja”. Zagraniczni turyści zachwyceni naszym krajem
Czytaj też:
Brak tłumów i piękne atrakcje. Oto „polskie Carcassonne”

Opracowała:
Źródło: lawendowasiwianka.pl/podroze.gazeta.pl