Polskie jezioro drastycznie się kurczy. Wiadomo, kiedy całkowicie zniknie

Polskie jezioro drastycznie się kurczy. Wiadomo, kiedy całkowicie zniknie

Dodano: 
Jezioro Plichowickie
Jezioro Plichowickie Źródło: Shutterstock
Jeziora na świecie kurczą się podobnie jak niektóre plaże. O tym polskim trzeba będzie zapomnieć do 2028 roku. Zniknie, zanim skończą się wakacje.

Trudnej sytuacji należy się spodziewać na terenie Dolnego Śląska. To tam znajduje się Jezioro Pilchowickie, o którym wspominaliśmy już kilka miesięcy temu. Jego kres zbliża się wielkimi krokami, a wszystko przez to, że przechodzi transformację. W najbliższym czasie trzeba będzie zapomnieć o odpoczynku na miejscu.

Jezioro Pilchowickie będzie puste

Choć wcale nie wyschnie od zmian klimatycznych, zostanie opróżnione w związku z modernizacją ponadstuletniej zapory. Woda zniknie całkowicie do 20 lipca i nie będzie jej do marca 2028 roku. Prace na miejscu obejmą uszczelnienie konstrukcji, przebudowę upustów dennych i modernizację przelewu kaskadowego, a wszystko po to, by zabezpieczyć region.

Sytuacja opisywana jest jako bez precedensu, gdyż taki widok mieszkańcy i turyści zastaną po raz pierwszy od 50 lat. Gdy jezioro będzie puste, z dna wyłoni się wiele zalegających tam przedmiotów. Pojawi się idealna okazja, by pozbyć się ich i sprawdzić, co dokładnie wyrzucano do środka. Z doświadczenia wiadomo, że można się spodziewać m.in. butelek, ale też opon czy nawet elektroniki.

Zbiornik bez wody przyciąga turystów

Nad jeziorem Dolnego Śląska widać ciekawe zjawisko, bo choć jego woda sukcesywnie znika, na miejsce wciąż przyjeżdżają ciekawscy turyści. Dla wielu z nich to jedyna taka okazja, by zobaczyć pusty akwen. Jeszcze więcej emocji może wzbudzać w połowie lipca, gdy dno będzie całkowicie suche.

Powierzchnia zbiornika wynosi 2,40 km² (240 ha), a jego położenie w Sudetach Zachodnich i malownicza okolica też mają znaczenie. Latem na pewno będą tacy, którzy o metamorfozie dowiedzą się, dopiero gdy przyjadą na miejsce, by odpocząć. Należy jednak pamiętać, że służby ostrzegają, że teren jest niestabilny i niebezpieczny, dlatego należy oglądać go jedynie z bezpiecznej odległości.

Jednocześnie warto mieć na uwadze inne jeziora, które znikają. W Polsce głośno jest m.in. o Jeziorze Klimkowskim w województwie małopolskim, gdzie przez suszę przyjeżdża coraz mniej osób. Z drugiej strony są też zbiorniki, które po latach zostają napełniane i ponownie mają szansę tętnić życiem np. Jezioro Aralskie w Azji Środkowej.

Czytaj też:
To polskie jezioro znika. Mieszkańcy biją na alarm. „Panie, jacy goście!”
Czytaj też:
Najczystsze jezioro i najdłuższa plaża. Lepszych w tym regionie Polski nie znajdziecie

Opracowała:
Źródło: portalsamorzadowy.pl