Kąpiel w tatrzańskich stawach jest zabroniona zarówno po słowackiej, jak i po polskiej stronie Tatr. Nadal znajdują się jednak osoby, które łamią podstawowe zasady zachowania na tym terenie. Przedstawiciele serwisu tatryofficial.sk opublikowali na Facebooku nagranie, które przedstawia turystów kapiących się w jednym z tatrzańskich stawów na terenie Słowacji.
Film z Tatr trafił do sieci. Nagrano zachowanie turystów
„Każdego dnia znajdzie się ktoś, kto pomyśli: 'Przecież mnie nic się nie stanie'. A teraz wyobraźcie sobie, że to samo zrobi kolejnych 50 albo 100 osób. Jak wtedy wyglądałyby te miejsca? Co zostałoby z tych wyjątkowych tatrzańskich stawów za kilka lat?” – pisali oburzeni.
Przypomniano również, że w Tatrach obowiązują zasady, które mają chronić przyrodę przed działaniami człowieka.
„Po raz kolejny apelujemy do odpowiednich służb o podjęcie działań. To, co dzieje się ostatnio w Tatrach, przekroczyło już wszelkie granice. Jeśli przepisy nie będą konsekwentnie egzekwowane, a sprawcy karani mandatami, podobnych przypadków będzie tylko przybywać” – dodano. Pod postem pojawiło się też wiele komentarzy negatywnie oceniających zachowanie turystów.
Dlaczego nie wolno kąpać się w tatrzańskich stawach?
Przypomnijmy, tatrzańskie stawy są jednym z najcenniejszych elementów tatrzańskiej przyrody. Panujący w nich ekosystem jest bardzo wrażliwy na działalność człowieka. Znajdują się tam również unikatowe rośliny i zwierzęta. Według regulaminu Tatrzańskiego Parku Narodowego kąpiel w tych miejscach jest zagrożona mandatem w wysokości od 50 zł do 1 tys. zł. Z kolei słowackie służby nakładają na turystów, którzy nie stosują się do zakazów kary w wysokości co najmniej 50 euro.
– Tatrzańskie stawy to niezwykle delikatne ekosystemy. Kosmetyki, filtry UV, środki przeciw owadom czy nawet niewidoczne dla oka bakterie trafiające do wody mogą przez długi czas wpływać na jej skład chemiczny oraz organizmy żyjące w jeziorach. W szczycie sezonu wystarczy zaledwie kilka takich incydentów dziennie, aby ilość zanieczyszczeń zaczęła realnie oddziaływać na środowisko – zwrócili uwagę przyrodnicy z Tatrzańskiego Parku Narodowego, cytowani przez „Gazetę Wyborczą”.
Czytaj też:
Zamykają popularny szlak w Tatrach. Do odwołania Czytaj też:
Kryzys biznesu na Mazurach. „Mamy brzydki sezon, w każdym tygodniu leje”
