Pokazał nagranie z Tatr i w komentarzach zawrzało. „Nie widzę szkodliwości”

Pokazał nagranie z Tatr i w komentarzach zawrzało. „Nie widzę szkodliwości”

Dodano: 
Tatry
Tatry Źródło: Shutterstock / Screen Facebook @Tatromaniak
Zdjęcia z Tatr, na których widać nieodpowiednie zachowania turystów zawsze wzbudzają emocje. Tym razem przewodnik pokazuje, co zastał na szlaku i ostrzega.

Wakacje przyciągają w Tatry zarówno doświadczonych miłośników wspinaczek, jak i amatorów swobodnych spacerów. Wśród nich zdarzają się osoby, które zachowują się w nieodpowiedni sposób. Kilka dni temu jeden z przewodników pokazał, co zostawiają po sobie turyści. Po jego filmie internauci nie szczędzili komentarzy.

To zostawiają turyści w Tatrach

Nagranie z ważnym przesłaniem pojawiło się stronie Tatrzańskiego Parku Narodowego. Przewodnik Tomasz Zając pokazuje tam, że turyści zostawiają na trasach wieżyczki ułożone z kamieni. Mężczyzna zastał jedną z takich, idąc szlakiem z Kasprowego Wierchu w stronę Świnicy, tuż pod wierzchołkiem Beskidu. Ostrzega, że konstrukcje mogą być źródłem problemów. „Prosimy, żeby nie ustawiać takich konstrukcji” – apeluje.

Okazuje się, że choć skały wyglądają niewinnie, przesuwanie ich to ingerencja w życie drobnych organizmów i niszczenie ich ważnych siedlisk. „W przypadku masowego przenoszenia skał – narusza się naturalny układ rumowisk i zmienia wygląd naturalnego górskiego krajobrazu” – czytamy w poście TPN. Przedstawiciele parku tłumaczą też, że kopczyki mają sens tam, gdzie wyznaczają drogę, a w Tatrach nie brakuje wytyczonych szlaków.

Pozostawienie kopczyka na szlaku nie jest tak dużym przewinieniem, jak ostatnie wybryki turystów, m.in. kąpiele w tatrzańskich stawach mimo zakazów. Temat pozostawianych kamieni, choć nie jest tak kontrowersyjny, też dzieli jednak internautów.

W komentarzach zawrzało

Pod nagraniem TPN opublikowanym zarówno na Facebooku, jak i na Instagramie szybko pojawiło się wiele komentarzy. Da się z nich wywnioskować, że jedni dobrze rozumieją problem, inni zupełnie go lekceważą. „Nie widzę szkodliwości. Znacznie poważniejszą ingerencją jest budowa szlaków, bo w przeciwieństwie do tych kopczyków jest to ingerencja trwała”, „Za niedługo będzie zakaz chodzenia po tym parku narodowym. Jest coś, co wolno tam robić?”.

Inni zgadzają się z apelem TPN, pisząc: „I bardzo dobrze. To głupota z tymi kopczykami” czy „Zacznijcie wlepiać za to wysokie mandaty, to im się odechce stawiać kopczyk. Apele nic nie dają. Tylko kary pieniężne. Jak Polaka zaboli portfel, to zaraz mądrzeje”. A wy spotkaliście się z czymś takim w Tatrach?

Czytaj też:
W Tatrach zawrzało po zdjęciu turysty. „Ludzie, gdzie wasz zdrowy rozsądek?”
Czytaj też:
Spektakularna przemiana stawu w Tatrach. Potrzeba było czterech lat

Opracowała:
Źródło: facebook.com/Tatromaniak