Zima to czas dużych zmian w rozkładzie lotów linii lotniczych. Częstotliwość połączeń do wakacyjnych kurortów spada, a zamiast nich pojawiają się na przykład znane ośrodki narciarskie. Bywa też tak, że niektóre połączenia na pewien okres całkowicie znikają z oferty przewoźnika. Jak zwraca uwagę Fly4free.pl, w tym sezonie wiele cięć spotka pasażerów Ryanair. Po tym jak irlandzka linia poinformowała o skasowaniu listopadowych połączeń z Polski do Neapolu z powodu modernizacji pasa startowego, przyszedł czas na kolejne złe wieści. Tym razem dotyczą one Rzeszowa i Krakowa.
Rzeszów traci Londyn i Mediolan
Pod koniec października znikną dwie międzynarodowe trasy z lotniska Rzeszów-Jasionka. Chodzi o połączenia do Londynu-Luton oraz Mediolanu-Malpensa, z których pasażerowie na razie mogą korzystać odpowiednio do 22 i 24 października. Nie wiadomo, co przyniesie przyszłość, bo obie trasy miały do tej pory charakter całoroczny – nie ma więc gwarancji, że do rozkładu wrócą wiosną. Dobra informacja jest jednak taka, że mimo zawieszenia połączeń do Luton, Londyn pozostanie w ofercie lotniska w Rzeszowie. Ryanair w dalszym ciągu będzie latał codziennie z Jasionki do Stansted. „W zimowej siatce niskokosztowego przewoźnika pozostaną także połączenia z Bristolem, Edynburgiem, Manchesterem, Alicante i Dublinem” – pisze portal torzeszow.pl.
Ryanair ogranicza loty z Krakowa
Zmiany w siatce Ryanair dotyczą także stycznia, gdy ruch pasażerski jest zwykle najmniejszy. W tym zimowym miesiącu na lotnisku w Krakowie nie skorzystamy z trzech tras Ryanair – do Triestu, Pescary i Pragi. Jak zaznacza Fly4free.pl, to na szczęście jednak tylko krótka przerwa od regularnych rejsów, które powrócą już na początku lutego (w przypadku Triestu i Pragi częstotliwość połączeń zostanie jednak widocznie zmniejszona).
Czytaj też:
Koniec tych lotów Ryanair z Polski. Ważny kierunek usunięty z rozkładu Czytaj też:
Najlepsze miejsca w samolotach Ryanair. Podróż jest wygodniejsza
