Poszedł na grzyby i wrócił z gigantem. Tą kanią nakarmił całą rodzinę

Poszedł na grzyby i wrócił z gigantem. Tą kanią nakarmił całą rodzinę

Dodano: 
Grzyb
Grzyb Źródło: Shutterstock
Nie raz przekonaliśmy się o tym, że zwykłe grzybobranie może zamienić się w to, które zapamiętamy na zawsze. Tym razem Polak znalazł gigantyczną kanię, o jakiej marzy wielu. Taki grzyb to rarytas.

O nadzwyczajnym znalezisku poinformowały lokalne media gminy Sławno. To właśnie stamtąd pochodzi pan Tomasz Bojaryn, który miał niezwykłe szczęście podczas grzybobrania. Takiej kani nie widział dawno. Teraz wszyscy zachwycają się jego zdobyczą i zazdroszczą farta.

Grzyb gigant w polskim lesie. Zdobycz zachwyca

Grzyb, którym pochwalił się pan Tomasz, to potężna kania. Właśnie teraz jest szczególnie popularna. Miłośnicy tego gatunku szukają jej w lasach pod koniec października i na początku listopada. Ciągle można mieć szansę na swój koszyk okazów. By zdobyć gigantyczną sztukę, trzeba mieć jednak szczęście.

Kania ukryła się w Sławnie, czyli niewielkim mieście w północno-zachodniej Polsce, położonym w województwie zachodniopomorskim. Na miejscu można zbierać rydze, kozaki, kurki, maślaki, ale to grzyb jednego gatunku okazał się wyjątkowy.

Pochwalił się gigantyczną kanią. Zdjęcia zrobiły wrażenie

Bohater grzybobrania podzielił się swoimi zdjęciami z portalem slawno.naszemiasto.pl. To właśnie tam doceniono starania pana Tomasza. Swoją kanię znalazł na początku tego miesiąca i, jak sam stwierdził, grzyb był tak duży, że mogła nim najeść się cała rodzina.

„Mam przyjemność zaprezentować wspaniałą i gigantyczną kanię. Została znaleziona w lesie w okolicy Warszkowa w gminie Sławno. Aż nie chciało się wierzyć, że tak wielka wyrosła. I do tego była zdrowa” – zdradzał pan Tomasz w rozmowie z lokalnymi mediami.

Warto dodać, że czubajka kania to smaczny grzyb jadalny, z którego można przyrządzić wiele ciekawych potraw. Posiada silny aromat, dzięki czemu często sama w sobie może być pyszną przyprawą. Podczas grzybobrania trzeba jednak uważać. Według niektórych grzyba da się pomylić z trującą odmianą i m.in. z takimi gatunkami jak muchomor plamisty czy muchomor sromotnikowy.

Ostatnio dwie kobiety zdradziły, że zatruły się sinoblaszkiem, który też miał wyglądać niemal identycznie jak jadalna kania. Jeśli nie mamy pewności co do swoich zbiorów, przed spożyciem okazu lepiej skontaktować się ze specjalistą w tej dziedzinie.

facebookCzytaj też:
Fatalna wiadomość dla grzybiarzy. Las zamknięty z powodu plagi
Czytaj też:
Zdjęcie ucha na drzewie podbija internet. To popularna roślina

Opracowała:
Źródło: Facebook/slawno.naszemiasto.pl