Potężny wybuch w turystycznym raju. Eksplozja zrównała budynki z ziemią

Potężny wybuch w turystycznym raju. Eksplozja zrównała budynki z ziemią

Dodano: 
Seszele/zdjęcie poglądowe, zdjęcie ilustracyjne
Seszele/zdjęcie poglądowe, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock
Co najmniej sto osób zostało rannych w wyniku eksplozji składu materiałów wybuchowych. Wyspy, na których doszło do wypadku to egzotyczna destynacja, popularna szczególnie zimą.

Niespodziewana eksplozja miała miejsce w stolicy największej z wysp archipelagu, Mahé. Prezydent Seszeli, znanych z jednych z najpiękniejszych plaż na świecie, zadecydował o wprowadzeniu stanu wyjątkowego w całym kraju z powodu wybuchu w przemysłowej dzielnicy Providence. Ewakuacja trwa od wczesnych godzin porannych, dziesiątki osób trafiły do szpitala.

Wprowadzono stan wyjątkowy

Eksplozja miała miejsce krótko po godzinie 02:00 w nocy ze środy na czwartek w przedsiębiorstwie zajmującym się branżą budowlano-wydobywczą w Mahé. W czterech kontenerach przechowywane były substancje wybuchowe. „W następstwie eksplozji w magazynie materiałów wybuchowych CCCL (lokalna firma konstruktorska przyp.red.), która spowodowała ogromne zniszczenia na obszarze strefy przemysłowej w Mahé i okolicach, a także poważnych zniszczeń spowodowanych powodzią wywołaną ulewnymi deszczami, prezydent ogłosił dziś, 7 grudnia, stan wyjątkowy” – brzmi oświadczenie biura prezydenta Republiki Seszeli, Wavela Ramkalawana.

twitter

Z dalszej części oświadczenia dowiadujemy się, że na terenie miasta zostały zamknięte wszystkie szkoły, a mieszkańcy powinni pozostać w domach. Ci, którzy zamieszkują tereny wybuchu, muszą wystąpić do władz o wydanie specjalnej przepustki. Wybuch spowodował znaczne zniszczenia na terenie obiektu, a ponad 100 osób zostało rannych. Jak wynika z wpisu na rządowym koncie Visit Seychelles na portalu X, międzynarodowe lotnisko i promy między wyspami nadal działają. Pobyt turystów w resortach nie powinien być w żaden sposób zagrożony.

Katastrofalna skala wybuchu na zdjęciach

Lokalne media podają, że ulice miasta są zawalone gruzem, a prawie każdy budynek w strefie przemysłowej i lotnisko zostały uszkodzone. Na miejscu od 5 rano stacjonują żołnierze i policjanci, którzy pomagają w ewakuacji. Dzięki udostępnionym przez portal Today is Seychelles zdjęciom, możemy zobaczyć skalę zniszczeń. „To wygląda jak strefa wojny. Gdyby do tej eksplozji doszło w ciągu dnia, zginęłoby wiele osób” – stwierdził członek Sił Obronnych Seszeli w dzielnicy Providence.

facebookCzytaj też:
Gwałtowne wstrząsy na pokładzie samolotu. 14 osób odniosło obrażenia
Czytaj też:
Tragedia podczas wakacji. 76-kobieta umarła na oczach ratowników

Opracowała:
Źródło: X / facebook/bbc.com