Grenlandia jest coraz bardziej zielona. Naukowcy biją na alarm

Grenlandia jest coraz bardziej zielona. Naukowcy biją na alarm

Dodano: 
Grenladnia
GrenladniaŹródło:Shutterstock
Grenlandia to dla wielu z nas wciąż bardzo tajemniczy kraj. Niestety, choć kojarzony jest z zimnem i dużymi warstwami śniegu, teraz staje się coraz zieleńszy. Naukowcy mówią o konsekwencjach.

Wyobrażacie sobie, że w przyszłości znane mroźne krainy będą bogate w zielone barwy? Taka sytuacja może mieć miejsce na Grenlandii. Naukowcy już teraz informują, że kraj staje się coraz bardziej ciepły, a śnieg odkrywa niewidziane do tej pory kawałki ziemi. Co to dla nas oznacza?

Grenlandia coraz zieleńsza. Naukowcy ostrzegają

Grenlandia to kraj o obszarze 2 166 086 km², który w aż 81 proc. pokryty jest przez lądolód. Całość to autonomiczne terytorium zależne Danii, które cieszy się dużym zainteresowaniem turystów. Ze względu na niskie temperatury i trudne warunki nieczęsto odwiedzamy te rejony. Na miejscu żyje jednak ponad 56 tys. osób, które przyzwyczajone są do śnieżnego krajobrazu.

Znana dotąd biała kraina zmienia się w zieloną. Zauważają to naukowcy, wysuwając wnioski m.in. na podstawie zdjęć satelitarnych. Okazuje się, że liczba powierzchni zielonych na wyspie stała się dwukrotnie większa. To oznacza, że z powodu zmian klimatycznych, jest tam coraz cieplej. Zdaniem specjalistów nie powinno to dawać powodów do radości. Proces stwarza zagrożenie dla całej planety.

Zieleń na Grenlandii powodem do obaw

Jak podaje portal CNN, naukowcy odkryli, że w ciągu trzech dekad Grenlandia utraciła 28 707 kilometrów kwadratowych lodu. Ten normalnie odbija energię słoneczną i zapobiega zbytniemu nagrzewaniu się Ziemi, więc jego utrata jest dla nas zagrożeniem. Zmiany mogą mieć wpływ na zmiany poziomu wód w morzach i oceanach.

Z raportu badaczy wynika, że w ciągu trzydziestu lat Grenlandia straciła pokrycie lodowe na obszarze 36 razy większym od Nowego Jorku. Dziś na miejscu połacie pokryte niegdyś śniegiem często są mokre i zielone. Rosnąca temperatura na Ziemi będzie powodować, że kolejny śnieg zacznie topnieć jeszcze szybciej. „Zaobserwowaliśmy oznaki wskazujące, że utrata lodu wywołuje kolejne reakcje, które doprowadzą do dalszej utraty lodu i dalszego zazieleniania Grenlandii” – mówił mediom badacz Jonathan Carrivick.

Konsekwencje procesu mamy odczuć wszyscy, jednak w najgorszej sytuacji są sami mieszkańcy Grenlandii. Ci, przyzwyczajeni do specyficznych warunków, mogą mieć problem w odnalezieniu się w nowej zielonej i cieplejszej rzeczywistości. „Te zmiany są krytyczne, szczególnie dla rdzennej ludności, której tradycyjne praktyki łowieckie na własne potrzeby opierają się na stabilności tych delikatnych ekosystemów” – stwierdził jeden z autorów raportu, Michael Grimes.

Czytaj też:
Turystyka na Antarktydzie coraz popularniejsza. Niektórzy uważają, że powinno się jej zabronić
Czytaj też:
Kopernik dopłynął na Antarktydę, stoi w Chicago i jest na Księżycu. „Ma potencjał, aby inspirować”

Opracowała:
Źródło: CNN/polsatnews.pl