Szokująca tragedia w zoo. Lew zagryzł opiekuna, którego znał całe życie

Szokująca tragedia w zoo. Lew zagryzł opiekuna, którego znał całe życie

Dodano: 
Lew
Lew Źródło: Shutterstock
Do tragicznej sytuacji doszło w jednym z afrykańskich zoo. Opiekun lwa stracił życie podczas rutynowej czynności. Ta pora karmienia wyglądała zupełnie inaczej niż zwykle.

Lwy to dzikie i potężne zwierzęta. Choć mogłoby się wydawać, że oswojone są w stanie zachowywać się łagodnie, to nigdy nie wolno zapominać o wewnętrznej naturze drapieżników – ta potrafi być nieprzewidywalna i może uaktywnić się w najmniej oczekiwanym momencie. Tak było w jednym z afrykańskich zoo. Z pozoru codzienna sytuacja nagle przerodziła się w horror. Opiekun stracił życie podczas karmienia swoich podopiecznych.

Lew zaatakował opiekuna. Skończyło się tragicznie

Pracownik ogrodu zoologicznego należącego do Uniwersytetu Obafemi Awolowo w mieście Ife w Nigerii wykonywał swe obowiązki zgodnie z codziennymi zasadami. Karmił lwy, które znał niemal całe ich życie. Niestety jeden z nich nagle zaatakował mężczyznę. Wystarczyło kilka sekund, by ten zginął na miejscu.

Pracownicy zoo ruszyli na pomoc natychmiast, gdy zauważyli, że dzieje się coś złego. Niestety zwierzę było na tyle potężne, że zagryzło opiekuna na śmierć. Nikt nie był w stanie udzielić pomocy, bo było na nią za późno. Lew został ukarany za swój czyn i niedługo po tym, jak dokonał napaści, uśpiono go na miejscu.

Lew zagryzł opiekuna. Zoo wydało komunikat

Pracownicy zoo odpowiedzialni za komunikację z gośćmi obiektu i mediami wystosowali komunikat prasowy. Przekazano w nim, że lew został uśpiony z powodu agresywnego zachowania i z obawy o życie pozostałych pracowników i turystów. Zaznaczono też, że nikt nie spodziewał się takiego ataku, gdyż mężczyzna opiekujący się lwami dbał o nie od dziewięciu lat. Same drapieżniki całe swoje życie spędzały głównie z nim. „Nie mamy pojęcia, co takiego stało się ze zwierzęciem, że zaatakowało” – przekazywał Abiodun Olarewaju, rzecznik prasowy uniwersytetu Obafemi Awolowo.

Przewodniczący Związku Studentów, Abbas Akinremiege badał sprawę i podejrzewał, że atak spowodowany był winą człowieka. Opiekun zapomniał zamknąć wybieg dla zwierząt i właśnie to mogło skłonić lwa do ataku. Ostatecznie nikt nie jest w stanie w pełni wyjaśnić, co skłoniło drapieżnika, do tak drastycznego czynu.

Niestety do podobnych ataków dochodziło już w różnych miejscach na świecie. Kilka lat temu opiekun zoo w Chinach został brutalnie poturbowany przez zebrę. Na szczęście ten mężczyzna miał nieco więcej szczęścia i przeżył. Innym razem tygrys w australijskim obiekcie zaatakował swojego tresera, który również omal nie przypłacił napaści życiem.

Czytaj też:
Aligator z popularnego zoo mógł przypłacić zachowanie turystów życiem. Z jego żołądka wyjęto 70 monet
Czytaj też:
Zoo ma poważny problem. Papugi zaczęły przeklinać i ani śni im się przestać

Opracowała:
Źródło: Vanguard Nigeria/BBC