Część słynnej autostrady wpadła do wody. Natychmiast zamknięto drogę

Część słynnej autostrady wpadła do wody. Natychmiast zamknięto drogę

Dodano: 
Autostrada u wybrzeży Pacyfiku w Kalifornii
Autostrada u wybrzeży Pacyfiku w Kalifornii Źródło: Shutterstock
Fragment popularnej kalifornijskiej drogi wpadł do oceanu. Klif, przez który biegnie ulica, częściowo się zawalił, co poskutkowało zniszczeniem asfaltu. Władze zamknęły ten odcinek.

Część jezdni na kalifornijskim wybrzeżu Big Sur runęła w weekend do oceanu po tym, jak część klifu się zapadła. Ulica biegnie bowiem wzdłuż klifu usytuowanego tuż przy Pacyfiku.

Autostrada w Kalifornii runęła do wody

Część autostrady 1 runęła w weekend do oceanu. W związku z tym władze zamknęły fragment drogi. Zgodnie z zawiadomieniem opublikowanym przez Kalifornijski Departament Parków i Rekreacji wszystkie parki stanowe Big Sur na dotkniętym tym zdarzeniem obszarze są zamknięte „do odwołania”.

Według szeryfa hrabstwa Monterey, najważniejsze osoby podróżujące tą drogą będą prowadzone w konwoju przez zamknięty obszar. Konwój pozostanie na miejscu przez „kilka następnych dni”, podczas których ekipy będą pracować nad naprawą i stabilizacją jezdni.

Jak wynika z komunikatu California State Parks, zamknięte parki obejmują: park stanowy Pfeiffer Big Sur, park stanowy Andrew Molera, park stanowy Limekiln, park stanowy Julii Pfeiffer Burns i stanowy park historyczny Point Sur. Osoby, które zarezerwowały tu kemping, otrzymają zwrot pieniędzy.

Tysiące osób utknęło

Do zawalenia się odcinka autostrady doszło podczas popołudniowej sobotniej burzy. Władze lokalne twierdzą, że fragment ulicy runął do wody ok. godz. 16 czasu lokalnego. Przez zdarzenie prawie 2000 podróżnych utknęło na drogach podczas weekendu wielkanocnego.

Prawie 1600 kierowców czekało aż do rana następnego dnia, by ekipy ratunkowe mogły przeprowadzić ich uszkodzoną jezdnią. Jej część wpadła do Oceanu Spokojnego.

Jak podaje „San Francisco Chronicle”, niektórzy unieruchomieni kierowcy zmuszeni byli spać w swoich samochodach. Inni zatrzymali się w lokalnych hotelach, które służyły jako schroniska ratunkowe. „Chronicle” podaje, że na eskortę w konwojach czekało około 300 samochodów.

„Konwoje będą prowadzić podróżnych przez obszar zamknięty codziennie o 8:00 i 16:00” – poinformowały władze.

Czytaj też:
„Turystyka włamaniowa” w Kalifornii. Obcokrajowcy napadają na luksusowe domy
Czytaj też:
Bilety nawet o 60 zł droższe. Najsłynniejszy park rozrywki podnosi ceny

Opracowała:
Źródło: CNN