Instytut Monitorowania Mediów wziął pod lupę posty zamieszczane w mediach społecznościowych przez influencerów, którzy promują w sieci obraz Dubaju jako podatkowego raju i luksusowego miejsca, gdzie wiecznie świeci słońce.
Badanie Instytutu Monitorowania Mediów objęło okres od 5 marca 2023 r. do 4 marca 2026roku i dotyczyło twórców, których relacje z Dubaju najsilniej aktywizowały polską społeczność internetową.
Tak influencerzy „sprzedają” Polakom Dubaj
Jak się okazuje, w ciągu ostatnich trzech lat najwięcej interakcji wygenerowali Caroline Derpienski (3,7 mln), Lil Masti (2,1 mln) i Książulo (1,2 mln).
Dwudziestka top influencerów opublikowała 371 materiałów o Dubaju na Instagramie, TikToku i YouTube, zdobywając m.in. 52 mln wyświetleń na TikToku. Co ciekawe, tylko co jedenasty post był oznaczony jako reklama, co sugeruje, że promocja emiratu odbywa się głównie „naturalnie”, budując w odbiorcach poczucie autentyczności i bezpieczeństwa życia czy wypoczynku w Dubaju.
– Skuteczność tej komunikacji opiera się na umiejętnym zatarciu granicy między życiem prywatnym, a strategicznym PR-em regionu. Dubaj nie potrzebuje już billboardów – ma dziesiątki smartfonów w rękach najbardziej zasięgowych influencerów – tłumaczy Tomasz Lubieniecki, kierownik działu raportów medialnych w IMM.
Dlaczego polscy influencerzy kochają Dubaj?
Ekspert podkreśla, że wśród influencerów są tacy, którzy Dubaj nazywają swoim miejscem na ziemi – jak Lil Masti – a ich posty, nawet bez oznaczenia współpracy, wyglądają jak reklama. Dodaje, że są też twórcy podchodzący z dystansem, np. Książulo, który testował luksusowe hotele i restauracje, pokazując, że ceny sięgające nawet 20 tys. zł za noc czy kilka tysięcy za posiłek nie zawsze idą w parze z jakością.
Analiza IMM pokazuje, że influencerzy stali się kluczową częścią strategii PR Dubaju. Pokazują miasto jako raj podatkowy i biznesowy, pełen luksusu i futurystycznej architektury, ze „wiecznym latem” i stabilną pogodą. Twórcy tacy jak Marcelina Zawadzka czy Lil Masti kreują Dubaj jako bezpieczny azyl w niestabilnych czasach, gdzie codzienne życie płynie bez zakłóceń. Nie przeszkadzają im w tym nawet działania wojenne.
– Obserwowane przez nas zjawisko to podręcznikowy przykład zastosowania społecznego dowodu słuszności w strategii komunikacyjnej regionu. Kiedy influencerzy uciekają do Dubaju, ich obserwatorzy nie widzą w tym emigracji zarobkowej, lecz awans społeczny. To potężne narzędzie kształtowania opinii publicznej – dodał Tomasz Lubieniecki z IMM.
Czytaj też:
Selfie w strefie wojny? Nierozsądni turyści zmuszają MSZ do działaniaCzytaj też:
Przez tydzień nikt tu nie śpi. Ta perełka Hiszpanii zachwyca turystów
