Wielu urlopowiczów spędzających wakacje nad Bałtykiem przekonuje się, że nawet podczas upalnych dni temperatura morza potrafi skutecznie zniechęcić do kąpieli. Tymczasem w Polsce istnieje akwen, w którym latem woda osiąga nawet 30 stopni Celsjusza. Mowa o Jeziorze Licheńskim w Wielkopolsce – miejscu znanym z wyjątkowo długiego sezonu kąpielowego. W szczycie lata można poczuć się tu jak w południowej Europie, a nie centralnej Polsce.
Dlaczego Jezioro Licheńskie jest najcieplejsze?
Za ten nietypowy fenomen odpowiada działalność pobliskich elektrowni. Elektrownie Konin i Pątnów wykorzystują wodę z jeziora do chłodzenia instalacji, a następnie odprowadzają ją z powrotem do zbiornika już w podgrzanej postaci. W okresie letnim, gdy słońce dodatkowo ogrzewa powierzchnię wody, temperatura może dochodzić nawet do około 30 stopni Celsjusza. „Ten proces, nazywany zrzutem wód pochłodniczych, sprawia, że temperatura wody w Jeziorze Licheńskim jest systematycznie podwyższona w stosunku do innych naturalnych zbiorników wodnych w kraju” – pisze portal jeziorapolski.pl.
Najwyższe odnotowane temperatury wody w tym miejscu to 31,1 stopni Celsjusza z 17 lipca 2006 roku oraz 30,6 stopni Celsjusza z 10 sierpnia 2015 roku.
Dogodny dojazd z wielu miejsc w Polsce
Na popularność Jeziora Licheńskiego wpływa także jego położenie – z Warszawy dotrzemy tu w 2,5 godziny, a na dojazd z Poznania wystarczy 1,5 godziny. Całkiem blisko jest też z Łodzi i Bydgoszczy. To wszystko czyni to miejsce idealnym na wyjazd z dziećmi. Jezioro jest również popularnym miejscem dla miłośników sportów wodnych – można tu pływać kajakiem, żeglować czy uprawiać windsurfing.
Atrakcyjność Jeziora Licheńskiego wcale nie kończy się wraz z końcem lata. Zimą wyższa temperatura wody sprawia, że tafla jeziora nie zamarza, co sprzyja wędkowaniu.
Czytaj też:
Ogromne jezioro wysycha. Mieszkańcy załamani. Ubyło 3 metry wody Czytaj też:
Gdzie jest najcieplejsza woda w Polsce? Mazurskie jeziora przyciągają turystów
