„Mały Wiedeń” zachwyca turystów. „Robi na nas ogromne wrażenie”

„Mały Wiedeń” zachwyca turystów. „Robi na nas ogromne wrażenie”

Dodano: 
„Mały Wiedeń”
„Mały Wiedeń” Źródło: Shutterstock
Kojarzone z postaciami z bajek, górami i secesyjną architekturą. To miasto w południowej części Polski przypomina nawet Wiedeń.

Kiedyś dzieliło się na dwa oddzielne miejsca należące do śląska i małopolski – Bielsko oraz Białą. Dopiero w 1951 roku połączyły się w całość. Prawdopodobnie domyślacie się już, o jakie miasto chodzi i to właśnie ono nazywane jest „małym Wiedniem”. Rozmiarami nie przypomina stolicy Austrii, jednak klucz tkwi w architekturze, a właściwie w tych, którzy zabudowywali centrum polskiej perełki w XIX i XX wieku. Głównie byli to ci sami architekci i budowniczowie, którzy tworzyli Wiedeń.

Bielsko-Biała jako „mały Wiedeń”

Śląskie miasteczko położone jest w malowniczej okolicy na Pogórzu Śląskim, u stóp Beskidu Małego i Beskidu Śląskiego, nad rzeką Białą i jej dopływami. Jego bogactwem są piękna natura i górskie widoki, ale też zabytki i klimatyczne uliczki. Spacerując po centrum, łatwo trafić na rzeźby przedstawiające kultowe postaci z bajek m.in. Bolka i Lolka czy Reksia. One przypominają, że „mały Wiedeń” jest stolicą polskiej animacji – to tam przez wiele lat działało Studio Filmów Rysunkowych, gdzie powstawały lubiane wieczorynki.

Duże znaczenie mają secesyjne kamienice w austriackim stylu. Za najważniejsze obiektu uznaje się: Teatr Polski, Kamienicę pod Słonecznikami, Hotel Pod Orłem czy Kamienicę przy ul. Zamkowej 8. Wszystkie eleganckie i charakteryzujące się bogatymi zdobieniami, rzeźbami czy wykuszami.

Turyści podziwiają to miejsce

Bielsko-Biała jest na tyle atrakcyjna, że przyciąga turystów, o czym wspominaliśmy już rok temu. Wtedy miłośnik podróży Klaudiusz Michalec pokazywał miejsce na filmie opublikowanym w serwisie YouTube. Zapewniał, że polska perełka potrafi zaskoczyć. Jednocześnie podkreślał, że wiele osób wciąż nie docenia tego miasta i omija je szerokim łukiem.

Z sondy ulicznej przeprowadzonej niedawno przez portal: beskidzka24.pl, wynika jednak, że turyści przyjeżdżają tam w wakacje. „Jesteśmy z Warszawy, w trakcie urlopu i przyjechaliśmy tutaj w góry” – zapewniało dwóch pytanych. Inni informowali, że są w Bielsku-Białej przejazdem, bo planują zwiedzać też inne miejsca. „Lubimy przyjeżdżać do Bielska-Białej, byliśmy kilkanaście lat temu”, „Piękne, robi na nas ogromne wrażenie”, „Rewelacja” – to tylko niektóre z nagranych opinii respondentów.

Wiele wskazuje na to, że atrakcje „małego Wiednia” warte są uwagi, liczą się też ogólny klimat i kameralna atmosfera.

Czytaj też:
„Mały Paryż” na północy Polski. Mało kto docenia to miasto nad rzeką
Czytaj też:
Wenecja, ale na Mazowszu. To miejsce znajdziesz godzinę drogi od Warszawy

Opracowała:
Źródło: Wprost / beskidzka24.pl