Opuszczone sanatorium w polskich górach. Kiedyś tętniło życiem

Opuszczone sanatorium w polskich górach. Kiedyś tętniło życiem

Dodano: 
Zdjęcie opuszczonego sanatorium. Zdjęcie poglądowe
Zdjęcie opuszczonego sanatorium. Zdjęcie poglądowe Źródło: Shutterstock
Odwiedzając Zakopane, możecie ominąć ten budynek, nie zdając sobie sprawy, ile znaczył wiele lat temu. Dziś stoi opuszczony, ale niektórzy wciąż go pamiętają.

Podróże do popularnych miast poświęcamy na relaks i zwiedzanie kultowych atrakcji. Głównie koncentrujemy się na tych najnowszych lub szczególnie promowanych. W trakcie spacerów można się jednak natknąć na pozostałości po dawnych hitach i dobrze mieć świadomość, czym tak naprawdę są. Jedna z takich skrywana jest w Zakopanem. Na zamkniętej posesji chowa się opuszczone sanatorium, które kiedyś było hitem w mieście.

Opuszczone sanatorium w Zakopanem

Mowa o obiekcie znanym m.in. pod nazwą Sanato, usytuowanym przy ul. Wierchowej na Antałówce. Dziś można go nazwać miejscem-widmo, gdyż od około 1997 roku nie jest używany. Przyświeca mu długa historia – jego początki sięgają 1912 roku, kiedy to powstał, by służyć jako sanatorium dla gruźlików. Początkowo władze nie wyraziły zgody na taką działalność i urządzono tam po prostu modny pensjonat. Z czasem zaczęto w nim oferować także usługi lecznicze. Przez lata miejsce przechodziło z rąk do rąk, a od 1985 r. cieszyło się nazwą: Sanatorium Chorób Płuc i Gruźlicy „Pocztowców” i należało do Ministerstwa Zdrowia.

Opuszczony dziś budynek cieszył się powodzeniem – górskie otoczenie, natura i czyste powietrze robiły swoje. Jako że wzniesiony został na wzgórzu, oferował m.in. piękne widoki na Tatry, a poza tym był ówczesnym symbolem luksusu.

Aktualnie wejście na teren dawnego Sanato jest nielegalne. Budynek jest monitorowany i strzeżony przez ochronę. Pojawiły się także informacje, że zostanie odrestaurowany i zmieni się w nowoczesny hotel. W 2025 roku ogłoszono, że kupiony został przez firmę inwestycyjną CORE Development, które chce tchnąć życie w całe otoczenie sanatorium-widmo

Niektórzy wciąż pamiętają Sanato

Choć echa po tętniącym życiem miejscu dawno umilkły, gdy spojrzymy w sekcję miejsc w Google, zobaczymy, że istnieje tam nazwa „Pensjonat Sanato”. Jest określona jako „Pomnik w Zakopanem” i ma aż 4,1 gwiazdek. Co ciekawe można tam przeczytać opinie wielu osób, wystawione kilka lat temu. Pojawiają się słowa nadziei, że miejsce dostanie drugie życie.

„Oby odnowili budynek i zrobili jakiś piękny hotelik. Obecnie trwa tam remont i obiekt jest pilnowany przez ochroniarza. Niesamowity zabytek, kiedyś przebywał tam Kornel Makuszyński”, „Niestety, za dnia miejsce już zajęte przez ekipę budowlaną. Szkoda, bo wydaje się, że to tatrzańska pozycja obowiązkowa” – czytamy. Aktualnie pozostaje czekać na efekty zapowiadanej inwestycji.

Czytaj też:
Opuszczony hotel z widokiem na piękne góry. Kiedyś był perłą polskiego uzdrowiska
Czytaj też:
Ten hotel widmo straszy. Kiedyś był symbolem klasy i elegancji