Przez 5 lat mieszkał w hotelu za darmo. Dopiero teraz złapała go policja

Przez 5 lat mieszkał w hotelu za darmo. Dopiero teraz złapała go policja

Dodano: 
Hotel New Yorker
Hotel New Yorker Źródło: Shutterstock
Pewien nowojorczyk przez pięć lat zamieszkiwał za darmo znany hotel na Manhattanie. Aby nie płacić, wykorzystał mało znane lokalne prawo mieszkaniowe. Dopiero po tak długim czasie policji udało się go zatrzymać.

Przez pięć lat pewien mężczyzna zamieszkiwał nowojorski hotel bez opłacania czynszu. Aby nie płacić, wykorzystał mało znane lokalne prawo mieszkaniowe. Dopiero w lutym 2024 roku prokuratorzy uznali, że Mickey Barreto posunął się za daleko w swoich działaniach – miał bowiem przedstawić nawet dokumenty, że hotel New Yorker jest jego własnością i próbować pobierać czynsz od innego najemcy. Został zatrzymany.

Przez 5 lat mieszkał w hotelu za darmo

Ta historia brzmi jak scenariusz niezłego filmu. Kilka lat temu Mickey Barreto przyjechał do Nowego Jorku z Los Angeles. Wtedy też jego partner zdradził mu informacje o luce prawnej, która pozwala mieszkańcom pojedynczych pokoi w budynkach wybudowanych przed 1969 rokiem żądać sześciomiesięcznego najmu. Barreto zapłacił za noc w hotelu i poczuł się dzięki temu prawu jak najemca. Poinformował o tym hotel, ale jego zarządcy od razu go wyrzucili. Mężczyzna postanowił pójść z tym do sądu.

„Następnego dnia udałem się do sądu. Sędzia odmówił. Odwołałem się do (stanowego) Sądu Najwyższego i wygrałem apelację” – powiedział Barreto, dodając, że w kluczowym momencie prawnicy właścicieli budynku nie pojawili się na rozprawie, co pozwoliło mężczyźnie wygrać.

Sędzia nakazał hotelowi wydanie Barreto klucza. Mężczyzna mieszkał w New Yorker na Manhattanie do lipca 2023 r., nie płacąc czynszu, ponieważ właściciele budynku nigdy nie chcieli z nim negocjować umowy najmu, ale nie mogli go wyrzucić.

Prokuratorzy z Manhattanu potwierdzają, że sąd mieszkaniowy przekazał Barreto prawo do „posiadania” pokoju. Amerykanin na tym jednak nie skończył. W 2019 roku zamieścił na stronie internetowej miasta fałszywy akt własności, w którym rzekomo przekazał sobie własność całego budynku od Stowarzyszenia Ducha Świętego na rzecz Zjednoczenia Światowego Chrześcijaństwa, które kupiło nieruchomość w 1976 r. Kościół został założony w Korei Południowej przez samozwańczego mesjasza, zmarłego wielebnego Sun Myung Moona.

Następnie Mickey próbował egzekwować pewne rzeczy jako właściciel budynku – żądał np. czynszu od jednego z najemców hotelu, rejestrując obiekt pod swoim nazwiskiem w Departamencie Ochrony Środowiska miasta Nowy Jork w zakresie opłat za wodę i ścieki oraz żądając od banku hotelowego przekazania rachunków – podała w oświadczeniu prokuratura.

„Mickey Barreto wielokrotnie rościł sobie prawo własności do jednego z najbardziej charakterystycznych obiektów miasta, hotelu New Yorker” – powiedział prokurator okręgowy na Manhattanie Alvin Bragg.

W tej sprawie Baretto argumentował, że sędzia, który przekazał mu „w posiadanie” jego pokój, pośrednio przekazał mu cały budynek, ponieważ nigdy nie był on podzielony. „Nigdy nie miałem zamiaru popełnić żadnego oszustwa. Nie sądzę, żebym kiedykolwiek popełnił jakiekolwiek oszustwo. Nigdy nie zarobiłem na tym ani grosza” – powiedział Barreto.

Policja w końcu zatrzymała oszusta

W środę 14 lutego Barreto został zatrzymany i oskarżony o składanie fałszywych zeznań majątkowych. 48-latek twierdzi, że był zaskoczony, gdy w mieszkaniu jego partnera pojawiła się policja z bronią i tarczami kuloodpornymi. Według niego powinna to być sprawa cywilna, a nie karna.

Przypominamy, że hotel New Yorker, który położony jest jedną przecznicę od Madison Square Garden i Penn Station, nigdy nie należał do najbardziej efektownych hoteli w mieście, ale od dawna jest jednym z największych. Ogromny, czerwony napis „New Yorker” sprawia, że jest to często fotografowany punkt orientacyjny. Wynalazca Nikola Tesla mieszkał w hotelu przez dekadę. NBC nadawało z hotelowej sali tarasowej. Bokserzy, w tym Muhammad Ali, zatrzymywali się tam, gdy mieli zaplanowane walki. W 1972 roku przestał przyjmować gości i przez lata służył do celów kościelnych, zanim w 1994 r. część budynku została ponownie otwarta jako hotel.

Czytaj też:
Pasażerka na gapę w samolocie. Poleciała bez biletu i dokumentu tożsamości
Czytaj też:
Grajek z Zakopanego się doigrał. Na jaw wyszły zaskakujące fakty

Opracowała:
Źródło: cbsnews.com