Tego lata ceny biletów lotniczych wzrosną. Ryanair ostrzega też przed cięciem połączeń

Tego lata ceny biletów lotniczych wzrosną. Ryanair ostrzega też przed cięciem połączeń

Dodano: 
Samolot
Samolot Źródło: ryaniar, samolot, lotnisko
To nie są dobre wiadomości dla turystów. Lato 2024 upłynie bowiem pod znakiem droższych biletów lotniczych i okrojonej liczby połączeń. Ryanair może być zmuszony do wdrożenia takich rozwiązań przez problemy z dostawami samolotów.

Tania linia lotnicza z Irlandii dopiero informowała o nowym połączeniu z Polski od kwietnia, a teraz niestety ogłosiła mało optymistyczną wiadomość. Lato 2024 może być jeszcze droższe dla podróżników. Wszystko za sprawą opóźnień w dostawach samolotów Boeinga, które zamówił Ryanair.

Ceny biletów lotniczych wzrosną latem 2024

Ryanair ostrzega przed podwyżką cen o minimum 10 proc. w związku z opóźnieniami w dostawie nowych samolotów Boeinga. Szef linii lotniczej zapowiedział, że tego lata wczasowicze muszą przygotować się na większe opłaty.

Dyrektor generalny Michael O'Leary stwierdził, że opóźniona dostawa samolotów ograniczy przepustowość. W związku z tym trzeba będzie również okroić siatkę połączeń.

Dostawa 57 Boeingów 737 Max 8200 ma nastąpić do marca, ale Ryanair uważa, że tylko 40-45 może przybyć na czas do rozpoczęcia sezonu letniego.

Problemy z dostawami samolotów

Boeing znajduje się w centrum uwagi od styczniowego incydentu, kiedy podczas lotu pasażerskiego eksplodowała część jednego z jego odrzutowców. Na pokładzie maszyny Alaska Airlines nikomu nic się nie stało, ale musiała ona lądować awaryjnie.

Jak stwierdził O'Leary, amerykański producent miał przez to do czynienia z Federalną Administracją Lotniczą, która reguluje tego typu rzeczy. Pojawiły się poważne obawy dotyczące jakości nowych samolotów Boeinga, co spowodowało spowolnienie tempa produkcji.

O'Leary powiedział, że koszty zaoszczędzone dzięki zabezpieczeniu paliwa oznaczają, że wzrost cen Ryanair nie będzie tak gwałtowny, jak ten o 17 proc. odnotowany w 2023 r.

Dodał, że niektóre inne linie lotnicze również mają problemy w zakresie przepustowości spowodowane niedostępnością samolotów. Na przykład problem z silnikami Pratt & Whitney spowodował uziemienie wielu airbusów używanych przez przewoźników takich jak Wizz Air.

Pierwotna prognoza Ryanaira na rok kończący się w marcu 2025 r. przewidywała, że przewoźnik obsłuży 205 mln pasażerów, w porównaniu ze 183,5 mln w ciągu 2023 roku. Przemawiając w siedzibie firmy w Dublinie, O'Leary zdradził jednak: „Przy mniejszej liczbie samolotów być może będziemy musieli zmniejszyć te 205 do 200 milionów pasażerów”.

„Gdyby przepustowość rosła, myślę, że ceny biletów spadłyby” – dodał szef Ryanaira.

A co na to Boeing? „Informujemy klientów, że niektóre harmonogramy dostaw mogą ulec zmianie, ponieważ poświęcamy niezbędny czas na upewnienie się, że każdy dostarczany przez nas samolot jest wysokiej jakości i spełnia wszystkie wymagania i przepisy” – powiedział rzecznik marki.

Czytaj też:
Coraz mniej lotów z Radomia. Chwilowo mogą zostać tylko 2 trasy
Czytaj też:
Ryanair zdradził, gdzie Polacy podróżowali w 2023 roku najczęściej. Na liście 5 miast

Opracowała:
Źródło: The Independent