Oferował turystom noclegi w namiotach na dachu budynku. Może za to słono zapłacić

Oferował turystom noclegi w namiotach na dachu budynku. Może za to słono zapłacić

Dodano: 
Kemping/zdj. poglądowe
Kemping/zdj. poglądowe Źródło: Shutterstock
Pewien mężczyzna wpadł na pomysł, który miał przynieść mu sporo pieniędzy. Niestety biznes, który polegał na wynajmowaniu namiotów na dachu budynku, przysporzył mu tylko kłopotów.

Jakiś czas temu pisaliśmy o turystach, którzy obnażyli całą prawdę na temat pewnego mieszkania wynajmowanego poprzez Airbnb. Podróżni nagrali wówczas wideo, w którym pokazali, że w ich mieszkaniu jedna z sypialni znajdowała się w garażu.

Teraz z kolei na jaw wyszły ciekawe praktyki jednego z „biznesmenów” na Teneryfie. Mężczyzna miał bowiem oferować przyjezdnym wynajem namiotów na dachu jednego z budynków znajdujących się na wyspie.

Wynajmował namioty na dachu budynku

Hiszpańskiemu „przedsiębiorcy” grozi grzywna w wysokości nawet do 30 000 euro za wypożyczanie namiotów na tarasie znajdującym się na dachu jednego z budynków na Teneryfie.

Rada miasta Santa Cruz nakazała zaprzestanie nielegalnej działalności polegającej na oferowaniu noclegów w namiotach na dachu bloku zlokalizowanego przy Calle Castellón de la Plana w stolicy Teneryfy.

Czyny mężczyzny określane są jako bardzo poważne naruszenie. Może on zapłacić od 15 do nawet 30 tys. euro za swoją działalność.

Sprawą zajmie się policja

Zatrzymanie mężczyzny oraz zdjęcie namiotów z dachu leżą w gestii lokalnej policji. Osoby odpowiedzialne za to działanie mają dziesięć dni na złożenie ewentualnych wyjaśnień.

Burmistrz Santa Cruz pochwalił działania Miejskiego Wydziału Planowania Przestrzennego mające na celu powstrzymanie nielegalnej działalności, mówiąc: „Nie możemy pozwolić na takie działania w naszej gminie, zwłaszcza gdy są one prowadzone bez żadnego zezwolenia i na niedopuszczalnych warunkach. Rada Miasta zrobi wszystko, co w jej mocy, aby zapewnić przestrzeganie prawa”.

Radna ds. urbanistyki Zaida González wyjaśniła, że o urzędnicy dowiedzieli się o wszystkim za sprawą skargi jednej sąsiadki.

„Po otrzymaniu skargi rozpoczęliśmy proces weryfikacji, czy ta działalność posiadała niezbędne pozwolenia. Po odpowiednim dochodzeniu rozpoczęliśmy niezbędne postępowanie, aby natychmiast zaprzestać tej niedozwolonej działalności i nałożyć określone kary za naruszenie prawa, które jest uważane za bardzo poważne przestępstwo” – skomentowała.

Czytaj też:
Wynajął mieszkanie na Airbnb. Pokazał znajdujący się tu prysznic i wprawił internautów w osłupienie
Czytaj też:
Ośmioosobowa rodzina zamieszkała w luksusowym hotelu. W ten sposób zaoszczędzą pieniądze

Opracowała:
Źródło: canarianweekly.com