Najrzadziej odwiedzane wyspy w Europie. Nie ma tam tłumów ani leżaków

Najrzadziej odwiedzane wyspy w Europie. Nie ma tam tłumów ani leżaków

Dodano: 
Wyspa Hiiumaa
Wyspa Hiiumaa Źródło: Shutterstock / Vladislav S
Morze Bałtyckie kryje w sobie wiele niespodzianek. Nie wszyscy turyści wiedzą, jak wiele wysp pozostało tu do odkrycia.

Kraje Bałtyckie to nadal stosunkowo niszowy kierunek wyjazdów Polaków. Najczęściej turyści wybierają bliską Litwę, a niewielu decyduje się na odkrycie leżących dalej na północ Łotwy i Estonii. Jeszcze mniej osób dociera na położone niemal na skraju Europy wyspy. Ruhnu, Muhu, Sarema, Kihnu, Vormsi i Hiuma to tajemniczo brzmiące nazwy mniejszych i większych skrawków lądu bez tłumów i leżaków. Na niektórych mieszka zaledwie kilkaset osób.

Estońskie wyspy na Bałtyku

Polacy pytani o najbardziej znaną wyspę na Morzu Bałtyckim zwykle przypominają sobie o Bornholmie. Duńskie terytorium nie jest jednak jedynym miejscem wartym odwiedzenia podczas eksplorowania Północnej Europy. Wciąż nieodkryte pozostają wyspy należące do Estonii, których według różnych źródeł, można naliczyć od 2100 do 2300. Część z nich to jedynie maleńkie, dziewicze skrawki lądu, niedostępne dla zwykłego turysty. Do wielu możemy jednak dostać się ogólnodostępnymi promami. Największa z nich, zamieszkała przez około 30 tysięcy osób wyspa Sarema została już odkryta przez turystów. Na swoją kolej czekają także mniejsze, Ruhnu, czy Hiuma.

Najrzadziej odwiedzane w Europie

„Ruhnu jest jedną z najrzadziej odwiedzanych wysp w Europie. Położona około 70 kilometrów od wybrzeża Estonii, liczy zaledwie 150 oficjalnych mieszkańców” – pisze Euronews w niedawnym artykule. Trudno znaleźć tu leżaki, a najwięcej hałasu robią nie turyści, a skrzypiący pod stopami piasek. Znajduje się tu także najstarszy drewniany kościół w historii. „Są też sekretne plaże, których nikt inny nie odwiedzi, mistyczne drzewa i widoczne ruiny z dawnych epok, a także miejsca, w których można wypatrywać rzadkich ptaków i oglądać foki siedzące na kamieniach” – czytamy.

Dotarcie tutaj nie jest tak trudne, jak mogłoby się wydawać. Zimą turyści mogą dostać się na wyspę małym, ośmiomiejscowym samolotem, a latem statkami, które mogą pomieścić około 50 osób. Także latem dostępne są rejsy z Łotwy.

Czytaj też:
Turystka krytykuje grecką wyspę. Te rzeczy rozczarowały ją najbardziej
Czytaj też:
Nieobyczajne zachowania na pięknej wyspie. Turyści dostali instrukcje

Opracowała:
Źródło: euronews.com