Miniony weekend nie był dobry dla wielu narciarzy we Francji. To właśnie tam doszło do śmiertelnych wypadków z powodu lawin. Météo-France i prefektura Sabaudii wydały ostrzeżenie o „wysokim” ryzyku lawinowym w niemal wszystkich pasmach alpejskich. Komunikaty tego typu pojawiają się od kilku dni i wciąż są aktualne. Lokalne władze przekazały, że 6 osób, które zginęło, nie stosowało się do poleceń i jeździło poza wytyczonymi szlakami.
Śmierć narciarzy w Alpach
Wśród poszkodowanych narciarzy był m.in. 50-letni Brytyjczyk. Choć na ratunek ruszył śmigłowiec i ponad 50 ratowników z psami nie udało się go uratować. Pod 2,5-metrową warstwą śniegu znaleziono ciała dwóch mężczyzn, a cały proces trwał niemal godzinę. Poinformowano, że osoby udało się odnaleźć wyłącznie dzięki telefonom komórkowym.
Inną osobą był 32-latek który, został rzucony przez lawinę na drzewo i zmarł z powodu odniesionych obrażeń. Ofiary znaleziono m.in. w słynnych ośrodkach narciarskich w tym Courchevel oraz w Vallorcine w Górnej Sabaudii. Ci przebywali w niedostępnym dla narciarzy obszarze znanym jako Lost Valley – to właśnie tam wystąpiła jedna z lawin.
Oprócz ofiar śmiertelnych niektóre incydenty zakończyły się obrażeniami, w tym poważnymi. Do podobnych incydentów dochodziło już wcześniej w innych znanych miejscach.
Lawiny zagrożeniem na stokach
Stoki narciarskie, choć mają zapewniać rozrywkę, nie zawsze są w pełni bezpieczne. Podczas wizyty w tego typu miejscach warto zawsze stosować się do komunikatów ostrzegawczych wydawanych m.in. przez służby meteorologiczne. W Sabaudii tylko w niedzielę 11 stycznia odnotowano co najmniej 6 lawin. Zagrożenie oszacowano na poziom 4 z 5 w europejskiej skali zagrożenia lawinowego.
Obecnie trudna sytuacja panuje w większości masywów alpejskich i ma się ona utrzymać minimum do wtorku 13 stycznia. Odradzana jest przede wszystkim jazda na nartach poza trasami. To właśnie w takich miejscach najłatwiej dochodzi do wypadków, a pomoc ratowników zwykle jest utrudniona. Szczególna ostrożność zalecana jest też na oznaczonych i otwartych szlakach.
Czytaj też:
Polak zginął w najpotężniejszym masywie górskim całych Alp. Wszczęto śledztwoCzytaj też:
Tragiczny weekend w górach. Nie żyje trzyosobowa rodzina
