Ponad 330 odwołanych połączeń poskutkowało. Na torach ma być bezpieczniej

Ponad 330 odwołanych połączeń poskutkowało. Na torach ma być bezpieczniej

Dodano: 
Pociągi w Hiszpanii
Pociągi w Hiszpanii Źródło: Shutterstock
Ostatnie wypadki kolejowe w Hiszpanii zbierają dziś swoje żniwo. W całym kraju doszło do protestów maszynistów i walki o zwiększenie bezpieczeństwa na torach. Są już efekty tych działań.

W miniony poniedziałek 9 lutego z dużymi utrudnieniami musiały się mierzyć osoby podróżujące po Hiszpanii. Strajki na miejscu miały trwać od 9 do 11 lutego włącznie, ale nastał przełom w sprawie.

Strajk na kolei w Hiszpanii

Strajk miał charakter ogólnokrajowy i został ogłoszony przez hiszpańskich maszynistów. Paraliż dotyczył nie tylko ruchu pasażerskiego, ale też towarowego. Związkowcy domagali się poprawy bezpieczeństwa na kolei i szybkich reakcji na alarmy o niedociągnięciach w miejscowym systemie.

W poniedziałek 9 lutego anulowano ponad 330 połączeń dalekobieżnych i regionalnych, co miało wpływ na ponad 1,5 mln osób. Przerwy w kursowaniu zafundowali znani operatorzy w tym: Renfe, Ouigo i Iryo. We wtorek i środę miało nie być lepiej, ale porozumienie z władzami udało się osiągnąć szybciej, niż sądzono.

„Odwołujemy strajk po spełnieniu wszystkich naszych postulatów, które spowodują strukturalną zmianę w bezpieczeństwie naszego systemu kolejowego i będą miały wpływ na wszystkie przedsiębiorstwa w tym sektorze” – zapewnił SEMAF (Związek zawodowy w Madrycie).

Nowe ustalenia po strajku w Hiszpanii

Motorem napędowych do aktualnych działań maszynistów były ostatnie wypadki kolejowe, do których dochodziło niemal dzień po dniu. Jeden skończył się szczególnie tragicznie – w Andaluzji z powodu wykolejenia pociągu zginęło nawet 45 osób, a wiele zostało rannych. Następnie, wykoleił się m.in. podmiejski R4 między miejscowościami Gelida a Sant Sadurni, niedaleko Barcelony, gdy zaczął sypać się na niego mur oporowy.

SEMAF podkreślał, że tragedie z udziałem pociągów są efektem lat zaniedbań infrastruktury i systemu zarządzania ruchem kolejowym.

Teraz sytuacja ma się poprawić. Na koniec dnia 9 lutego osiągnięto porozumienie między głównymi związkami zawodowymi a resortem transportu.

„Porozumienie opiera się na zwiększeniu inwestycji w infrastrukturę, poprawie środków bezpieczeństwa i zatrudnieniu niezbędnych do tego specjalistów” – poinformował Diego Martin, sekretarz generalny związku zawodowego maszynistów SEMAF, cytowany przez portal RTVE.

W 2030 r. inwestycje w sieć konwencjonalną mają wynieść 1,18 mld euro, a w sieć pociągów dużych prędkości prawie 630 mln.

Czytaj też:
Kolejna katastrofa kolejowa w Hiszpanii. Pociąg nadjeżdżał, gdy zawalił się mur
Czytaj też:
Sześciolatka przeżyła katastrofę na kolei. Cała jej rodzina zginęła

Opracowała:
Źródło: RTVE/TVN24