Autobusy nie dojechały. Pasażerowie zostali w samolocie na noc

Autobusy nie dojechały. Pasażerowie zostali w samolocie na noc

Dodano: 
Lotnisko w Monachium
Lotnisko w Monachium Źródło: Shutterstock / Octavian Lazar
To miał być tylko krótki lot z Monachium do Kopenhagi. Z powodu serii niefortunnych zdarzeń pasażerowie utknęli na całą noc w samolocie.

Do niecodziennej sytuacji doszło na lotnisku w Monachium, w czwartek wieczorem. Portal ekstrabladet.dk donosi, że samolot linii Lufthansa (LH2446) miał wylecieć o 21:30 do Kopenhagi, ale doszło do opóźnień.

Ostatecznie pasażerowie zostali wpuszczeni na pokład, gdzie czekali kilka godzin, aż z kokpitu nadszedł przygnębiający komunikat.

Spędzili noc w samolocie

„Nagle dowiedzieliśmy się, że nasz lot został odwołany. Po prostu nie zdążą (wylecieć – red.) w wyznaczonym czasie” – mówił Søren. 49-letni Duńczyk wracał z wakacji w Tajlandii z żoną i dwójką dzieci. To miał być ich ostatni przystanek w podróży do domu.

Linie lotnicze spędziły kolejne kilka godzin na próbach znalezienia autobusu, który mógłby przewieźć pasażerów z powrotem z samolotu do terminalu, ale bez skutku. Czas mijał, a autobus nie przyjeżdżał. „Co pół godziny pojawiały się jakieś informacje, ale nic konkretnego. Ciągle powtarzali, że autobusy mogą przyjechać za chwilę lub za jakiś czas” – wspomina pasażer.

O 2 w nocy okazało się, że rozwiązania nie ma. Pasażerowie usłyszeli, że lotnisko jest zamknięte, a wszyscy kierowcy autobusów pojechali do domu. Zgodnie z wytycznymi lotniska musieli zostać na pokładzie. Samolot miał odbyć tylko krótki lot, więc obsługa nie była przygotowana na te okoliczności. – Nie mieliśmy ani jedzenia, ani picia. Nie było też dla nas koców. A mamy małe dzieci, które nie mogły nic zjeść. Miały tylko kilka butelek wody – mówił.

Pasażerowie dotarli do terminalu dopiero rano. Wielu z nich miało zmienioną rezerwację na pierwszy dostępny lot tego ranka, który opóźnił się o godzinę.

Linia przeprosiła

Linia Lufthansa w odpowiedzi na pytanie dziennika przekazała oświadczenie. „Z powodu warunków pogodowych 19 lutego, w tym obfitych opadów śniegu na lotnisku w Monachium, doszło do czasowego zamknięcia pasa startowego i znacznych opóźnień w odladzaniu. W rezultacie wczoraj (21 lutego – red.) doszło do opóźnień i odwołania lotów. Pasażerowie zostali już przeniesieni na najbliższy dostępny lot” – napisano. „Lufthansa głęboko żałuje niedogodności, jakie sytuacja wywołała dla pasażerów” – dodano.

Czytaj też:
Odwołane loty przez cały dzień. Linia lotnicza zapowiada strajk
Czytaj też:
Pasażerowie spędzili noc na lotnisku. Kolejna taka sytuacja w Europie

Opracowała:
Źródło: Simple Flying, ekstrabladet