Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie i zamknięcie przestrzeni powietrznej w regionie uwięziły polskich turystów w popularnych krajach regionu, m.in. Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Rzecznik polskiego MSZ Maciej Wewiór zapowiedział, że Polska nie wyśle samolotów do ewakuacji naszych obywateli i apelował, by nasi rodacy pozostawali w kontakcie z biurami podróży. To one są zobowiązane do zapewnienia turystom opieki w tej niestabilnej sytuacji.
Polacy utknęli w ZEA i nie tylko. Co z powrotem do kraju?
O sytuację turystów, którzy podróżowali z Rainbow na Bliski Wschód zapytaliśmy Kingę Woźniakowską, PR manager Rainbow. Aktualnie klienci biura przebywają m.in. w Dubaju (Zjednoczone Emiraty Arabskie), Jordanii i Omanie.
„Wszyscy nasi turyści są bezpieczni. Ci, którzy są za granicą, mają zapewnione zakwaterowanie w hotelach. Cały czas we współpracy z liniami lotniczymi oraz partnerami, także lokalnymi, w Dubaju czy okolicach, szukamy rozwiązań i możliwości sprowadzenia ich do Polski” – mówi przedstawicielka biura.
„Sytuacja jest dynamiczna, monitorujemy ją na bieżąco i o wszelkich zmianach informujemy klientów bezpośrednio” – czytamy też w oświadczeniu biura.
Odwołane loty na Bliski Wschód. Czy można dostać zwrot pieniędzy?
Niestabilna sytuacja w regionie może utrzymać się jeszcze przez kilka tygodni, więc plany turystów muszą się zmienić.
„W weekend zostały odwołane wycieczki między innymi na Bali, na Mauritius oraz do Omanu. W przypadku Omanu to kwestia bezpieczeństwa, zaś Bali i Mauritius to wycieczki z międzylądowaniem w Dubaju, co aktualnie byłoby niemożliwe” – mówi Kinga Woźniakowska.
Turyści mają dwie opcje w razie zmian planów podróży z uwagi na sytuację na Bliskim Wschodzie.
„Z jednej strony klient może wybrać dowolną wycieczkę w innym terminie z naszej oferty i wtedy obowiązuje promocja z dnia zakupu wycieczki albo obecna, jeśli jest korzystniejsza dla niego cenowo. Może też otrzymać o zwrot środków”. – mówi przedstawicielka biura.
Zwrot pieniędzy będzie wypłacany w ciągu 14 dni. „Wiem, że niektórzy klienci wskazywali na trudności w kontakcie z nami, ale to tylko dlatego, że kontaktowało się z nami dużo osób, w tym także rodziny, turystów, którzy są za granicą. Każdej osobie udzielaliśmy możliwie najpełniejszej informacji na dany moment. Nasze zespoły pracowały w specjalnym trybie, z bardzo dużym zaangażowaniem, by udzielić odpowiedzi każdej ze zgłaszających się do nas osób. Odpowiadaliśmy wszystkim możliwymi drogami – telefonicznie i mailowo, ale także na social mediach” – dodaje Kinga Woźniakowska.
Wyloty do Omanu. „Nie wprowadzamy zmian”
Biuro podróży Itaka w swoich profilach w mediach społecznościowych informuje, że także stara się zorganizować opcje powrotu do Polski dla swoich klientów. Nie odwołuje jednak zaplanowanych wylotów do Omanu na najbliższe dni.
„Na chwilę obecną nie wprowadzamy zmian w realizacji imprez turystycznych do Omanu. Rozkłady lotów, program pobytu oraz powroty odbywają się zgodnie z planem, a wyjazdy są realizowane bez zakłóceń. Monitorujemy sytuację międzynarodową na bieżąco i pozostajemy w stałym kontakcie z organizatorami oraz przewoźnikami. W przypadku ewentualnych zmian lub oficjalnych komunikatów mających wpływ na realizację podróży, niezwłocznie przekażemy naszym Klientom stosowne informacje” – czytamy w jednym z komentarzy.
Klienci w trakcie wyjazdów zorganizowanych powinni kontaktować się z Rezydentem lub Itaka Travel Expert.
Ceny na wakacjach cię zaskoczyły?
Lot był opóźniony albo go odwołano?
Wakacyjny kraj pozytywnie cię zaskoczył albo rozczarował?
Podziel się swoją historią i napisz do nas na [email protected]
Czytaj też:
Ataki Iranu a sytuacja turystów w Egipcie. Nowy komunikat ambasadyCzytaj też:
Niepokój turystów po ataku na Iran. Czy wakacje w tych miejscach są bezpieczne?
