TVN Warszawa informuje, że w poniedziałek ewakuowano pasażerów Lotniska Chopina. Służby dostały zgłoszenie o pozostawionym bagażu po godz. 10. „Poziom Przyloty wyjście 1, został ewakuowany ze względu na pozostawiony bez opieki bagaż” – poinformował Piotr Rudzki z Lotniska Chopina.
„Zgłoszenie dotyczyło pozostawionego bagażu w wejściu numer 1. Na czas czynności ewakuowano 300 pasażerów” – przekazała Edyta Adamus z Komendy Stołecznej Policji.
Strażnicy graniczni przeprowadzili sprawdzenie pirotechniczne bagażu. W środku nie znajdowały się żadne niebezpieczne materiały. Ewakuacja zakończyła się, a pasażerowie mogli wrócić do budynku.
Lotnisko Chopina. Co grozi za pozostawienie bagażu?
Lotnisko Chopina przypomina, że na jego terenie zabrania się pozostawiania bez opieki bagażu lub innych przedmiotów, mogących prowadzić do zakłócenia funkcjonowania lotniska. „Bagaże lub inne przedmioty postawione bez opieki zostaną usunięte lub zneutralizowane przez uprawnione służby ochrony na koszt ich właścicieli, posiadaczy, lub użytkowników” – czytamy w regulaminie.
Za pozostawienie bagażu bez opieki w miejscu publicznym, takim jak metro, pociąg, dworzec czy lotnisko, grozi mandat karny w wysokości do 500 złotych.
Ewakuacja Lotniska Chopina
Z tego samego powodu 3 lutego ewakuowano blisko 600 osób ze stołecznego lotniska, z hali ogólnodostępnej terminala (strefa CDE). Patrol Służby Ochrony Lotniska znalazł torbę podróżną, bez widocznej zawartości, zostawioną bez nadzoru w toalecie, w pobliżu punktu kontroli bezpieczeństwa. Analiza zapisu monitoringu CCTV pozwoliła na identyfikację właściciela bagażu, który odleciał do Brukseli.
Także w tym przypadku konieczne było szczegółowe rozpoznanie minersko-pirotechniczne, które wykazało, że pakunek nie stanowił zagrożenia dla życia i zdrowia osób przebywających na terenie lotniska. Skutkiem roztargnienia właściciela mogą być zakłócenia w funkcjonowaniu lotniska i opóźnienia w podróżach.
Czytaj też:
Groźny incydent na ternie Lotniska Chopina. W śmieciarce doszło do eksplozjiCzytaj też:
Incydent na Lotnisku Chopina. „Bardzo duże korki”
