Chorwacja w 2025 roku została uznana za najlepszy kraj do odwiedzenia w Europie przez organizację European Best Destinations (EBD). Zdecydowały o tym głosy milionów podróżników, którym kraj nad Adriatykiem spodobał się bardziej niż Hiszpania i Grecja.
Chorwacja nie traci na popularności
Wiele wskazuje na to, że Chorwację odwiedzi w tym roku jeszcze więcej Polaków. W czasie niepokojów na Bliskim Wschodzie turyści szukają bezpiecznych kierunków na podróż w Europie, a planowaniu wyjazdów przed wakacjami sprzyja bogata liczba lotów z Polski.
W sezonie 2026 turyści z nad Wisły będą mogli skorzystać z 30 bezpośrednich połączeń lotniczych do sześciu chorwackich lotnisk: Splitu, Dubrownika, Zadaru, Puli, Rijeki i Zagrzebia. Pierwsze regularne rejsy startują pod koniec marca. Rejsy będą realizowane będą z dziewięciu portów lotniczych – Warszawy (Chopin), Warszawy-Modlina, Gdańska, Katowic, Krakowa, Lublina, Wrocławia, Poznania i Rzeszowa.
Tutaj warto polecieć poza sezonem
Rozbudowaną ofertę utrzymują także Split i Dubrownik – główne porty obsługujące środkową i południową Dalmację. Jednym z najlepiej skomunikowanych kierunków pozostaje Zadar – mniejsze i spokojniejsze od nich miasto, które urzeka zabytkami.
Bezpośrednio z Polski można dotrzeć również do Puli i Rijeki, stanowiących bramę do Istrii i regionu Kvarner, a także do Zagrzebia, który coraz częściej wybierany jest na krótsze wyjazdy miejskie. Połączenie Warszawa-Zagrzeb (PLL LOT) pozostaje dostępne przez cały rok.
„Rozbudowana siatka bezpośrednich połączeń lotniczych zwiększa elastyczność planowania wyjazdów i wspiera stopniowe wydłużanie sezonu turystycznego. Loty z większości dużych polskich lotnisk trwają zazwyczaj krócej niż dwie godziny, co ułatwia zarówno organizację dłuższych wakacji, jak i krótszych wyjazdów” – mówi Małgorzata Kowalska, dyrektor przedstawicielstwa Chorwackiej Wspólnoty Turystycznej w Polsce.
Z danych systemu eVisitor wynika, że w 2025 roku Chorwację odwiedziło ponad 1,24 mln turystów z Polski, a liczba noclegów przekroczyła 7,3 mln.
Czytaj też:
Wielka zmiana na szczycie. Polacy mają nowy ulubiony kurort w ChorwacjiCzytaj też:
Zapomnij o Zadarze i Splicie. Makłowicz już dawno odkrył ten chorwacki raj
