W poniedziałek Polska Agencja Żeglugi Powietrznej poinformowała o ważnej inwestycji na lotnisku w Krakowie. W maju tego roku we współpracy z Międzynarodowym Portem Lotniczym Kraków-Balice rozpocznie się wymiana systemu ILS na nowy. Jest to radiowy system nawigacyjny, który umożliwia lądowanie samolotów w warunkach ograniczonej widzialności. Ma kluczowe znaczenie dla operowania w trakcie mgieł, które paraliżują małopolskie lotnisko w okresie jesienno-zimowym.
Nowy system ILS w Krakowie. Na razie kat. II
Prace nad wymianą poprzedniego urządzenia ILS/DME „KRW” rozpoczną się 4 maja. Zgodnie z planem mają potrwać do 1 października 2026 r. Wtedy planowane jest „wdrożenie do pracy operacyjnej” nowego systemu.
– Termin prac (maj-październik) wybrano nieprzypadkowo. Pogoda jest wtedy najładniejsza, mgły utrudniające starty i lądowania się praktycznie się nie zdarzają. Tak było też w zeszłym roku, kiedy przez całe lato nie było w zasadzie jednego dnia, w którym mgła mocno utrudniłaby operacje na lotnisku – mówi „Wprost’ Monika Chylaszek z Krakow Airport.
Sprzęt montowany przez PAŻP może pracować w kategorii I, II i III, ale na razie będzie certyfikowany do kategorii I – tak, jak było dotychczas. „Jednak istniejąca infrastruktura już teraz pozwala nam się starać o certyfikację do kategorii II. Z taką kategorią mogłoby lądować nawet 80 proc. samolotów, które zostały przekierowane tej zimy na inne lotniska (a trzeba wiedzieć, że to była najtrudniejsza zima od kilkunastu lat; mieliśmy najwięcej dni od 2012 roku, które uniemożliwiały starty i lądowania na naszym lotnisku). Dlatego wykonujemy potrzebne prace i mamy nadzieje, że w I kwartale 2027 roku otrzymamy kategorię II. To bardzo duża zmiana, w praktyce rozwiązująca największy problem naszego lotniska” – dodaje rzeczniczka Kraków Airport.
W planach są „drobne inwestycje z punktu widzenia lotniska” – m.in. poprawa oświetlenia istniejącego pasa, sprawdzenie strefy wolnej od przeszkód wymaganej przy kat. II czy analiza lokalizacji miejsca oczekiwania na wjazd na drogę startową.
Nowa droga startowa. Jest zielone światło
Montaż nowego systemu dotyczy istniejącej, mocno wysłużonej drogi startowej. 27 lutego Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska (RDOŚ) w Krakowie wydała pozytywną decyzję w sprawie budowy nowej.
– To otworzyło nam drogę do kolejnych procedur administracyjnych, czyli wznowienia przez Małopolski Urząd Wojewódzki postępowania na wydanie decyzji ZRIL (Zezwolenie na Realizację Inwestycji w zakresie Lotniska użytku publicznego), czyli odpowiednika pozwolenia na budowę. W pierwszej kolejności musimy teraz szczegółowo przeanalizować treść decyzji środowiskowej, która liczy blisko 300 stron i zaktualizować dokumentację projektową. Krok po kroku zbliżamy się do zakończenia formalności prowadzących do budowy nowej drogi – mówi Monika Chylaszek.
Nowa droga zastąpi istniejącą i będzie przystosowana do działania ILS w kat. III. – Wtedy żadna mgła nie będzie nam straszna – podkreśla rzeczniczka Kraków Airport.
Czytaj też:
Pasażerowie i piloci mają dość. Plan awaryjny na lotnisku w Krakowie realnyCzytaj też:
Największy problem lotniska w Krakowie. Rozwiązanie coraz bliżej
