Wraz z niespodziewanym odejściem RegioJet z Polski pojawiły się pytania o przyszłość innego czeskiego przewoźnika, który również świadczy swoje usługi w naszym kraju. W najnowszym komunikacie Leo Express uspokoił pasażerów, którzy korzystają z przejazdów pociągami relacji Warszawa – Kraków. Spółka zapowiedziała atrakcyjną promocję i wyraża zainteresowanie otwieraniem kolejnych tras.
Leo Express zostaje w Polsce
Polscy pasażerowie, którzy zakupili bilety na przejazdy czarnymi pociągami Leo Express, nie muszą się martwić. Przewoźnik w porównaniu do swojego czeskiego konkurenta RegioJet wcale nie planuje zakończenia działalności w naszym kraju. W najnowszym komunikacie dla mediów firma zapewnia, że poza kontynuowaniem operacji na relacji Warszawa – Kraków, jest zainteresowanie otwieraniem nowych tras na polskim rynku.
„Polska to dla Leo Express ważny rynek, na którym planujemy z pomocą strategicznego partnera Renfe dalej ekspandować. Statystyki przewozowe potwierdzają duże zainteresowanie naszymi usługami. Tylko na nowej trasie Warszawa – Kraków – Praga przewieźliśmy od 1 marca 38 tysięcy pasażerów, z czego 20 tysięcy wybrało połączenie krajowe między Warszawą a Krakowem. Na tej trasie będziemy dodawać kolejne kursy i uruchomimy też linię między Polską a Niemcami” – przekazał Emil Sedlařík, rzecznik prasowy Leo Express.
Promocja na bilety Leo Express
Rezerwując bilety na stronie Leo Express już teraz, można skorzystać z promocji. Przy zakupie dwóch i więcej biletów na każdym zamówieniu, przewoźnik oferuje 50 proc. zniżki na każdy drugi bilet. „Wystarczy, aby pasażerowie przy zakupie biletu użyli kodu promocyjnego SPROBUJLEO” – czytamy. Kod działa zarówno na relacjach krajowych jak i kursach międzynarodowych.
Tymczasem RegioJet oferuje poszkodowanym pasażerom nie tylko zwrot za niewykorzystane po 3 maja 2026 r. bilety, ale także dodatkową rekompensatę w wysokości 100 złotych od osoby.
Czytaj też:
RegioJet rezygnuje z Polski. PKP odpowiada na zarzuty o dotacjeCzytaj też:
Bliżej niż do Chorwacji, a równie pięknie. Z Polski dojedziemy pociągiem
