Disneyland zamiast lasu. Mieszkańcy nie chcą wieży widokowej i ścieżki w koronach drzew

Disneyland zamiast lasu. Mieszkańcy nie chcą wieży widokowej i ścieżki w koronach drzew

Dodano: 
Las Łagiewnicki w Łodzi
Las Łagiewnicki w Łodzi Źródło: Shutterstock / Jacek Kuc
Nowe inwestycje w Lesie Łagiewnickim budzą sprzeciw części mieszkańców. Łodzianie nie chcą biletowanych atrakcji i płatnych parkingów.

Urząd Miasta Łodzi ma ambitne plany dotyczące przyszłości Lasu Łagiewnickiego. Okazuje się jednak, że mieszkańcy tego miasta niekoniecznie podzielają entuzjazm władz. Według projektu zagospodarowania turystycznego na dzikich, zielonych terenach miałyby bowiem powstać nowe (i najprawdopodobniej płatne) atrakcje: m.in. ścieżka w koronie drzew i wieża widokowa. „Czy naprawdę trzeba wszystko zabetonować, przyciąć i ujarzmić? Zrobić z dziewiczego lasu kolejny komercyjny Disneyland i plac zabaw?” – pytają przedstawiciele Społecznego Komitetu Ochrony Julianowa.

Las Łagiewnicki w Łodzi ma przejść metamorfozę

Co stanie się w najbliższych latach z największymi terenami rekreacyjnymi Łodzi? Urzędnicy i mieszkańcy wskazują na dwa zupełnie dalekie od siebie kierunki rozwoju. Podczas gdy UMŁ forsuje zmiany polegające na poprawie dostępnej infrastruktury i zagospodarowaniu turystycznym, dotychczasowi użytkownicy lasu woleliby raczej, by wszystko pozostało po staremu.

Wizualizacje dostępne na stronie urzędu pokazują, że w zielonych płucach miasta miałyby się znaleźć atrakcje znane z typowo turystycznych miejscowości: ścieżka w koronie drzew i wieża widokowa. Wstępne projekty mówią też o kładkach oraz placach zabaw dla najmłodszych, a także o nowym zapleczu infrastrukturalnym (na przykład remoncie obecnych parkingów).

Mieszkańcy: zostawcie nasz las w spokoju

Po ogłoszeniu planów na reakcje nie trzeba było długo czekać. Z apelem do władz miasta zwrócił się w imieniu mieszkańców m.in. Społeczny Komitet Ochrony Julianowa. W emocjonalnym poście opublikowanym w mediach społecznościowych czytamy, że tak daleko idące zmiany są wbrew interesom łodzian, którzy od lasu oczekują przede wszystkim oddechu od zgiełku miasta, a nie atrakcji rodem z parku rozrywki. „Wśród najczęściej przytaczanych argumentów pojawiają się także te dotyczące przekazania terenów pod zarządzanie spółce Holding Łódź. Krytycy projektu obawiają się, że może to prowadzić do stopniowej komercjalizacji przestrzeni, która obecnie pozostaje ogólnodostępnym dobrem mieszkańców” – zwraca uwagę Dziennik Łódzki.

Magistrat zapewnia, że prace zostaną przeprowadzone z poszanowaniem dla zieleni. Społeczny Komitet Ochrony Julianowa zamierza jednak zatrzymać te działania.

Czytaj też:
Tak Polacy będą podróżować w wakacje 2026. Najnowsze wyniki badań
Czytaj też:
To najwyższa wieża widokowa w Polsce. Wije się niczym labirynt

Opracowała:
Źródło: dzienniklodzki.pl/ Społeczny Komitet Ochrony Julianowa