Polacy będą mogli polecieć bezpośrednio do Tajlandii aż sześć razy w tygodniu. Jak informuje Rynek Lotniczy, LOT podjął ważną decyzję dotyczącą połączenia do Bangkoku, które będzie realizowane z większą częstotliwością niż pierwotnie zakładano. To niejedyna zmiana, która czeka turystów w zimowej siatce przewoźnika. Wzmocnione dodatkowymi lotami zostanie także połączenie sezonowe na daleką północ Europy.
PLL LOT zdecydował: więcej lotów do Bangkoku
Popyt na bezpośrednie loty do Bangkoku jest ogromny – PLL LOT już teraz zdecydował się zwiększyć częstotliwość rejsów, choć do inauguracji połączenia zostały jeszcze ponad trzy miesiące. Zamiast pięciu lotów w tygodniu, będzie sześć – Polacy będą mieli więc szansę dotrzeć do Tajlandii niemal każdego dnia, z wyłączeniem piątków. Wzmocnienie planowane jest od 25 października, a więc trzy tygodnie po oficjalnym uruchomieniu trasy. Inaczej będzie jednak w sezonie letnim – przewoźnik planuje wówczas latać do Tajlandii trzy razy w tygodniu.
Bezpośrednie połączenia znacznie skrócą czas podróży, którą do tej pory trzeba było odbywać z przesiadką. Loty z Chopina na lotnisko Suvarnabhumi (BKK) potrwa 10 godzin i 20 minut. Wracać będziemy dłużej – lot do Polski będzie trwał 11 godzin i 55 minut.
Zimą więcej lotów do Rovaniemi
Wśród klientów LOT-u rośnie zainteresowanie nie tylko egzotyką. Polski przewoźnik postanowił zwiększyć częstotliwość lotów do Laponii. W okresie przedświątecznym, od 23 listopada do 23 grudnia, dolecimy do słynącego z wioski św. Mikołaja Rovaniemi cztery, a nie trzy razy w tygodniu. Jak przypomina Fly4free.pl, w ubiegłym roku loty na tej trasie realizowano tylko dwa loty tygodniowo – zmiana jest więc znacząca. Dodatkowo sezonowe loty tym razem potrwają trzy tygodnie dłużej – od 19 listopada 2026 do 14 lutego 2027 roku.
Czytaj też:
„Kontynent w miniaturze” czeka na Polaków. Niemcy i Brytyjczycy przylatują tu od lat Czytaj też:
Krótszy lot, dobre ceny. Polacy pokochali tę alternatywę dla Egiptu
