Na tę wiadomość pasażerowie czekali od miesięcy. Zimowa siatka Wizz Air ponownie powiększy się o połączenia na Bliski Wschód. Węgierski przewoźnik po długiej przerwie zdecydował o przywróceniu lotów do Dubaju, Abu Zabi, Dżuddy i Ammanu. Jak przekazano w komunikacie z 10 września, pierwsze rejsy wystartują jeszcze w tym miesiącu, a kolejne będą uruchamiane od 25 października. Nie wszędzie jednak dolecimy bezpośrednio z Polski.
Wizz Air poleci na Bliski Wschód
W tegorocznym sezonie zimowym Wizz Air planuje stopniowo wznowić łącznie dwanaście tras do Jordanii, Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Arabii Saudyjskiej. W rozkładzie znalazły się także połączenia z Polski – z Krakowa i Katowic do Abu Zabi. Z Krakowa samoloty do Zjednoczonych Emiratów Arabskich będą latać trzy razy w tygodniu, a z Katowic pięć razy.
W sumie przewoźnik zapowiada łącznie 49 rejsów tygodniowo i około 470 tys. miejsc w całej siatce powracających połączeń. Ceny biletów zaczynają się od 24,99 euro, choć na bezpośrednich trasach z Polski najtańsze taryfy są nieco wyższe (najtańsze bilety kosztują 69,99 euro w jedną stronę). „Wiemy, jak bardzo nasi pasażerowie czekali na te kierunki, dlatego ich powrót następuje w idealnym momencie – właśnie wtedy, gdy wiele osób zaczyna planować zimowe wyjazdy” – mówi Salvatore Gabriele Imperiale z Wizz Air. Dla pasażerów oznacza to większy wybór zimowych kierunków z temperaturami znacznie wyższymi niż w Europie.
Nowa ocena bezpieczeństwa
Powrót tras do ZEA, Jordanii i Arabii Saudyjskiej wiąże się z najnowszą oceną sytuacji bezpieczeństwa w regionie. Wizz Air wskazuje, że decyzja została podjęta po aktualizacji zaleceń Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa Lotniczego oraz po własnych analizach operacyjnych. Linia zaznacza jednocześnie, że sytuacja będzie nadal monitorowana, a rozkład może podlegać dalszym zmianom.
Czytaj też:
Tania linia lotnicza chwali się zmianą. To ułatwi podróżowanie Czytaj też:
Wizz Air zrobi to po raz pierwszy w Polsce. Można zapisać się na tajemniczy lot
