W piątek 7 sierpnia lotnisko Katania-Fontanarossa poinformowało o utrudnieniach z powodu kolejnej aktywności Etny. Towarzyszyła jej fontanna lawy w kraterze Voragine oraz chmura erupcyjna przemieszczająca się w kierunku południowo-wschodnim.
Samoloty przekierowane do Palermo
Z komunikatu lotniska wynika, że przyloty zostały tymczasowo zawieszone do godziny 12:00. Pasażerowie proszeni są o nieudawanie się na lotnisko do czasu sprawdzenia statusu swojego lotu w linii lotniczej. Samoloty przekierowano na lotnisko w Palermo. Wśród nich jest lot linii Ryanair z Katowic (06373), który wystartował z około dwugodzinnym opóźnieniem.
Choć lotnisko informuje, że wyloty odbywają się zgodnie z planem, to na liście jest kilka odwołanych połączeń, w tym Wizz Air do Katowic oraz Ryanair do Katowic.
Erupcja Etny. Będą dodatkowe pociągi do Katanii
Dla pasażerów lotów objętych ograniczeniami zorganizowano specjalne pociągi odjeżdżające ze stacji Palermo Centrale do Katanii. Kolejny odjedzie o 13:10 i dotrze do stacji Messina Centrale o 16:50. Z Messina Centrale pasażerowie mogą się przesiąść do Katanii o 17:15, a na miejsce dojadą o 18:35. W pociągu jest aż 550 miejsc siedzących. Informacji o innych połączeniach można szukać na stronie Trenitalia.
Port lotniczy Katania-Fontanarossa znajduje się 5 km na południe od Katanii, zaledwie 50 km od najwyższego czynnego wulkanu Europy. Sky News informuje, że nagły wzrost średniej amplitudy wstrząsów wulkanicznych obserwowano od wczoraj od godziny 21:00. W związku z tym alert VONA (komunikat obserwatorium wulkanologicznego dla lotnictwa) został podniesiony do najwyższego, czerwonego poziomu.
Na Sycylię z Polski można dolecieć bezpośrednio z kilku miast, także do Palermo i Trapani.
Czytaj też:
Paraliż na europejskim lotnisku. Odwołano także loty z Polski Czytaj też:
Polacy przeżyli horror na wakacjach. Słynny wulkan znów wybuchnął
