Brakuje wody w turystycznym jeziorze. „Modlimy się o deszcz”

Brakuje wody w turystycznym jeziorze. „Modlimy się o deszcz”

Dodano: 
Widok na jezioro Velence
Widok na jezioro Velence Źródło: Shutterstock
Wielki kryzys daje się we znaki na popularnym jeziorze na Węgrzech. Wody ubywa nie tylko w Dunaju, gdzie statki mają problemy już od dawna.

Susza daje się we znaki w Polsce, co widać, chociażby po tym, jaki stan osiągają Wisła czy Zalew Sulejowski. Za granicą jest bardzo podobnie, a w wielu miejscach nawet gorzej. Teraz wieści płyną znad jeziora Velence, znajdującego się w okolicy Budapesztu.

Jezioro Velence traci wodę

Jak zwraca uwagę portal sita.sk, kiedyś Velence przyciągało tłumy. Turyści wypoczywali na plażach, korzystali z kąpieliska i sportowych atrakcji. Dziś jest ich coraz mniej, bo i możliwości rekreacyjne są bardzo ograniczone. Z powodu zmian klimatycznych i suszy, poziom wody w jeziorze jest drastycznie niski. Miejscowi eksperci zwracają uwagę, że do sytuacji przyczyniło się także niewłaściwe gospodarowanie zasobami wodnymi.

Wyschnięty krajobraz, szara ziemia, chwasty i tylko fragmenty niegdyś wielkiego kurortu można zobaczyć na miejscu. Sytuacja może się poprawić, jednak trzeba się uzbroić w cierpliwość.

„Modlimy się o deszcz, ale wiemy, że cały kraj zmaga się z niedoborem wody” powiedział Gyorgy Simon, którego firma rejsowa musiała zawiesić działalność już pod koniec czerwca. Zdaniem Imre Palinkasa z krajowego stowarzyszenia rybackiego MOHOSZ, to jeden z najgorszych okresów od dziesięcioleci zwłaszcza dla osób, który łowiły w Velence.

Uspokajające przesłanie niosła za to hydrogeolog Anita Eross z Uniwersytetu ELTE w Budapeszcie. „To rodzaj jeziora, które od czasu do czasu wysycha, ponieważ jest płytkie i połączone z lokalnym systemem wód gruntowych” – komentowała.

Skutki suszy na Węgrzech mają duże konsekwencje

To, że na Węgrzech susza daje się we znaki, wiadomo nie od dziś. Całkiem niedawno pisaliśmy o kryzysie na rzece Dunaj, gdzie przez niski stan wody, utknęły statki z turystami, a wiele rejsów odwołano. Jeśli mowa o słynnym jeziorze, w lipcu konieczne było zrezygnowanie z międzynarodowych wyścigów kajakarskich, bo gdy władze zmierzyły poziom wody, ten wynosił zaledwie 41 centymetrów i był najniższy od 1931 roku.

Prognozy na przyszłość są lepsze, bo 2026 roku zapowiedziano prace nad nowymi przepisami, dzięki którym zaostrzone zostaną kontrole poboru wody, a jej poziom w jeziorze ma się zwiększyć. Jak podaje sita.sk „Propozycje podniesienia poziomu wody w jeziorze obejmowały wypuszczenie oczyszczonych ścieków lub budowę kanału towarowego, który odprowadzałby wodę z Dunaju, oddalonego o około 15 kilometrów”.

Czytaj też:
Tak mało wody w jeziorze, że boją się nawet wypływać. Gorzej niż kiedykolwiek
Czytaj też:
Ogromne jezioro wysycha. Mieszkańcy załamani. Ubyło 3 metry wody

Opracowała:
Źródło: sita.sk