To jeden z najbardziej niebezpiecznych incydentów, do których doszło w lotnictwie cywilnym w tym roku. 10 lipca pasażer samolotu Ryanair lecącego z Salonik do Memmingen, Serb Ljubisa Karović, omal nie został wyciągnięty przez uszkodzone okno w samolocie Boeing 737. Mężczyzna stracił przytomność, a żona przytrzymywała go za nogi. Samolot wylądował bezpiecznie w Grecji, a pasażer trafił do szpitala z urazami szyi, barku i oparzeniami.
Lot z Salonik. Pasażer niemal „wyssany” przez okno
Wyjaśnianiem przyczyn zajęła się NTSB, Krajowa Rada Bezpieczeństwa Transportu USA.
Według śledczych łopatka wentylatora w prawym silniku samolotu pękła wkrótce po starcie z Salonik. Szczątki silnika zostały rozrzucone na kadłubie i stateczniku poziomym maszyny. Jeden z odłamków uderzył w okno pasażerskie w rzędzie 11 i je rozbił, powodując gwałtowny spadek ciśnienia w kabinie.
Szczątki ptaków w silniku
Uwagę ekspertów przykuły szczątki ptaków oraz pióra znalezione w różnych miejscach uszkodzonego silnika, między innymi w dolnej części obudowy wentylatora. Fragmenty, wraz z próbkami pobranymi z łopatek wentylatora, przekazano specjalistom w Smithsonian Institution Feather Identification Lab w Waszyngtonie.
Co więcej, w ciągu 12 miesięcy poprzedzających wypadek załogi samolotu zgłosiły cztery przypadki prawdopodobnego zderzenia z ptakami w silniku nr 2 samolotu, który został uszkodzony. W dwóch z tych przypadków znaleziono szczątki ptaków.
Silnik w samolocie Ryanair. Kontrole były aktualne
Śledczy nie mieli zarzutów dotyczących konserwacji silnika.
Przegląd dokumentów wykazał, że łopatki wentylatora zostały poddane badaniom ultradźwiękowym zgodnie z biuletynem serwisowym (…) 11 listopada 2025 r., a ostatnio 24 maja 2026 r., czyli 253 cykle przed lotem, w czasie którego doszło do wypadku. Nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości.
Przedstawicieli do dochodzenia wyznaczyły Grecja (państwo zdarzenia), Malta (państwo operatora i rejestracji) oraz Francja (państwo producenta silników, wspólnie ze Stanami Zjednoczonymi). W raporcie przedstawiono wstępne wnioski, a dochodzenie jest kontynuowane.
Czytaj też:
Panika podczas lotu Ryanair. Pasażer „częściowo wyciągnięty” na zewnątrz
