Pożar w schronisku w Tatrach. Przytomne zachowanie turystów

Pożar w schronisku w Tatrach. Przytomne zachowanie turystów

Dodano: 
Schronisko na Hali Kondratowej
Schronisko na Hali Kondratowej Źródło:Shutterstock / Tupungato
W schronisku na Hali Kondratowej w Tatrach wybuchł pożar. Ogień objął dach drewnianego budynku. Udało się go już ugasić.

Jak podaje RMF FM, pożar wybuchł na dachu w pobliżu komina schroniska na Hali Kondratowej. Ponieważ ogień nie objął zbyt dużego obszaru, udało się go ugasić pozostającym w schronisku turystom. – Ludzie rzucili się do pomocy, turyści bardzo pomogli. Udało się doprowadzić węże z wodą na poddasze i pożar został ugaszony – relacjonowali w rozmowie z Tygodnikiem Podhalańskim turyści z Gliwic, którzy byli świadkami pożaru. Z ich słów wynika, że wcześniej było widać sadze wydobywające się z komina.

Na miejsce wysłanych zostało kilka zastępów straży. Te, które dotarły jako pierwsze, pomogły w dogaszaniu. Ze schroniska ewakuowano ponad 20 osób. Obecnie są usuwane skutki pożaru.

Najmniejsze schronisko w Tatrach

Schronisko na Hali Kondratowej znajduje się u stóp masywu Giewontu, na wysokości 1333 m n.p.m. Oferuje dwa pokoje sześcioosobowe i jeden ośmioosobowy. Jest zbudowane z drewnianych bali. To najmniejsze schronisko w polskich Tatrach. Prowadzi przechowalnię nart, gospodę i bufet. Prowadzi do niego niebieski szlak z Kuźnic, a dalej do Kondracką przełęcz i Giewont. Zielony szlak wiedzie od schroniska na Przełęcz pod Kopą Kondracką.

Czytaj też:
Zagrożone Zakopane i trzecia siła w polskich górach. „To dlatego stolica Tatr przegrywa z Karpaczem”

Źródło: WPROST.pl