Tak wygląda greckie Santorini poza sezonem. Polka pokazała nagrania

Tak wygląda greckie Santorini poza sezonem. Polka pokazała nagrania

Dodano: 
Santorini
Santorini Źródło: Pixabay
Santorini to obecnie jedna z najpopularniejszych greckich wysp. Nietrudno się dziwić, ponieważ zdjęcia białych domków z niebieskimi dachami, czy okiennicami zachęcają, aby zobaczyć je na własne oczy. Polska podróżniczka postanowiła jednak pokazać, jak Santorini wygląda naprawdę.

Santorini, zwane również Santoryn lub Thira, od kilku lat przeżywa prawdziwe oblężenie. Na co dzień to urokliwe miejsce jest domem dla kilkunastu tysięcy osób. Kiedy jednak rozpoczyna się sezon, na wyspę przybywają prawdziwe tłumy turystów, chcących na własne oczy zobaczyć to wyjątkowe miejsce. Nagraniami z tej greckiej wyspy postanowiła podzielić się tiktokerka.

Santorini pełne turystów. W tłumie znika cały urok wyspy

Santorini z pewnością ma do zaoferowania bardzo wiele. Długie spacery zabytkowymi uliczkami, czy nawet zgubienie się w gąszczy biało-niebieskich przejść, wydaje się idealnym sposobem na spędzenie czasu na tej greckiej wyspie.

Niestety może to być dość trudne w sezonie, ale także poza nim. Wszystko z powodu tłumów turystów, którzy przybywają tu każdego dnia na statkach wycieczkowych. Właśnie o tym problemie postanowiła opowiedzieć polska podróżniczka, blogerka i tiktokerka Ada Kosowska.

- Największa zmora na Santorini to właśnie statki wycieczkowe. Czy widzicie ten smog, który unosi się w powietrzu i zasłania horyzont? – mówiła podróżniczka na jednym z nagrań, wskazując, że to właśnie z łodzi pochodzi wiele zanieczyszczeń.

Autorka wspomniała również, że Santorini na stałe zamieszkuje ok. 15 tys. osób, a niemalże każdego dnia na pokładzie wspomnianych statków dociera tu do sześciu tysięcy turystów. – Prawie codziennie przypływają trzy statki mieszczące do sześciu tysięcy ludzi. Ludzi, którzy nie zostawiają na wyspie prawie żadnych pieniędzy, przez których nie da się przejść. W każdej uliczce robią się korki – zaznaczała.

W swoim nagraniu tiktokerka wspomniała, że podczas jej 10- dniowego pobytu w maju, był tylko jeden dzień, podczas którego na wyspę nie dotarły żadne wycieczkowce. Właśnie wtedy udało się jej prawdziwie odpocząć.

Santorini bez tłumów? To może być trudne

W komentarzach pod opublikowanymi materiałami z Santorini można przeczytać, że zostały one nagrane w maju, jednak dopiero teraz pojawiły się w sieci. Jak widać, nawet poza sezonem wyspa cieszy się bardzo dużą popularnością, przez co zwiedzenie jej bez tłumów może nie należeć do najłatwiejszych.

Podróżniczka dodaje jednak, że mimo tego, że wyspa bardzo często jest zatłoczona i nieprzygotowana do przyjmowania tak dużej liczby turystów, nadal warto ją odwiedzić. Jak przyznaje miejsce to „mimo tłumów jest piękne”. Inni internauci sugerują również, że na Santorini warto odwiedzić miasto Oia, zamiast Fira, ponieważ jest ono mniej popularne wśród turystów.

Czytaj też:
Polacy utknęli na greckim Zakynthos. Itaka tłumaczy, co się stało

Opracowała:
Źródło: TikTok
 0

Czytaj także