Meksykański krab na polskiej plaży. Potrafi siać spustoszenie

Meksykański krab na polskiej plaży. Potrafi siać spustoszenie

Dodano: 
Wyspa Sobieszewska
Wyspa Sobieszewska Źródło: Shutterstock / Wiola Wiaderek
Bałtyk jest morzem zimnym i mało słonym, przez co jego flora i fauna jest dość specyficzna. Czasami zdarza się jednak, że w jego wodach zabłądzi egzotyczny gatunek. Niedawno na jednej z plaż przyłapano meksykańskiego kraba, który może być dużym zagrożeniem.

Podczas tegorocznych wakacji głośno komentowane było znalezienie morsa na plaży nieopodal Mielna. Nie brakowało wtedy żartów dotyczących temperatury wody odpowiadającej arktycznemu ssakowi. Tym razem u wybrzeży Bałtyku znaleziono kraba, który naturalnie występuje m.in. w Meksyku.

Meksykański krab na polskiej plaży. Przyłapano go u wybrzeży Bałtyku

Do nietypowego odkrycia doszło podczas świąt Bożego Narodzenia na Wyspie Sobieszewskiej, znajdującej się między Gdańskiem a Mikoszewem (miejscem, gdzie Wisła uchodzi do Bałtyku). Autorką zdjęcia, na którym widać sporego kraba z charakterystycznymi niebieskimi szczypcami, jest pani Agnieszka Wojkowska.

Zdjęcie dość szybko obiegło media społecznościowe. Odkryciem zainteresował się m.in. facebookowy profil Teraz Wyspa Sobieszewska zrzeszający miłośników wyspy, a także Łowca Obcych, który skupia się na pokazywaniu inwazji obcych gatunków.

To właśnie Łowca Obcych wyjaśnił, że na zdjęciu widoczny jest kalinek błękitny, znany również jako invasive blue crab. Gatunek ten naturalnie występuje w Ameryce Północnej i Południowej. Można go spotkać od wybrzeży Kanady, przez wschodnie wybrzeże USA, aż po Zatokę Meksykańską, Morze Karaibskie, wybrzeża Brazylii i Argentyny.

Gatunek ten już jakiś czas temu pojawił się w Morzu Śródziemnym, gdzie stał się prawdziwą zmorą rybaków. Ponieważ potrzebuje dużo pożywienia, zostaje go mniej dla rodzimych gatunków. „Kalinek błękitny sieje spustoszenie w sieciach rybackich w Morzu Śródziemnym, lokalnie doprowadzając do sytuacji, w których ryby wcale się już nie łowią” – można przeczytać na profilu Łowcy Obcych.

facebook

Skąd meksykański krab w Bałtyku? Tego nie wiadomo

Łowcy w swoim wpisie dodali również, że kalinek błękitny to największy krab, jakiego odnaleziono w Polsce. Co ciekawe, nie jest to pierwszy raz, kiedy przedstawiciel tego gatunku pojawił się w naszym kraju. Kilka lat temu przyłapano go w Jeziorze Dąbie.

Kalinek błękitny jest gatunkiem inwazyjnym, a o miejsce do życia rywalizuje z polskim inwazyjny krabem – krabem brzegowym. „Co ciekawe, rodzimy dla Bałtyku krab brzegowy, znany jako invasive green crab, konkuruje z kalinkiem tam, gdzie ten występuje naturalnie (i odwrotnie). Mamy tutaj przykład inwazji gatunków inwazyjnych na gatunki inwazyjne” – wyjaśnia Łowca Obcych.

Skąd jednak amerykański krab wziął się w Polsce? Na to pytanie na razie nie sposób odpowiedzieć. Niewykluczone, że przypłynął na pokładzie statku. Jest to gatunek jadalny, którego można kupić w niektórych sklepach, więc niewykluczone, że ktoś go wypuścił na wolność.

Czytaj też:
Niesamowity widok na Bałtyku. Wyspę przejęły foki
Czytaj też:
Wizz Air zmienia siatkę połączeń na wielu polskich lotniskach

Opracowała:
Źródło: Facebook / Łowca Obcych/Teraz Wyspa Sobieszewska