Koniec z pożarami na Rodos? Odwołano stan zagrożenia w części Grecji

Koniec z pożarami na Rodos? Odwołano stan zagrożenia w części Grecji

Dodano: 
Grecja
GrecjaŹródło:Unsplash
Stan zagrożenia pożarowego na Rodos obowiązywał od 20 lipca. Sytuacja wywoływała panikę i stwarzała zagrożenie zarówno dla lokalsów jak i turystów. Teraz mówi się, że wszystko wraca do normy. Czy jest się jeszcze czego bać?

W ostatnich tygodniach sytuacja w Grecji była wyjątkowo krytyczna. Pożary, do których doszło na Rodos z powodu palących się lasów, objęły sporą część wyspy i wywołały prawdziwy chaos. Teraz wreszcie alarmu zagrożenia są odwoływane. O wszystkim poinformowało Ministerstwo Kryzysu Klimatycznego i Ochrony Ludności.

Koniec pożarów na Rodos? Alarm odwołany

Odkąd głośno zrobiło się o pożarach na Rodos, turyści przebywający na miejscu znaleźli się w wyjątkowym zagrożeniu. Ci, którzy planowali urlop, musieli go odwołać i z przerażeniem patrzyli, na to co będzie się działo w kolejnych dniach. Sytuacja była nadzwyczajna – ludzi ewakuowano, a hotele przestawały być bezpieczne i zdatne do użytku.

Zagrożenie spowodowały rekordowe upały, ale nie tylko. Dziś wiadomo, że sytuację udało się opanować, a pożary nikomu już nie zagrażają. Pierwszym dobrym sygnałem były informacje alarmowe, które otrzymali goście i mieszkańcy wyspy. Płynęły one z numeru 1222 i wynikało z nich, że można bezpiecznie wrócić do domów i hoteli.

Choć alarmy zostały zniesione, to nikt nie gwarantuje, że sytuacja z pożarami się nie powtórzy. Służby nadal apelują o ostrożność i każą być przygotowanym na ewentualne ewakuacje. Wiadomo, że w ostatnim czasie udało się ugasić pożary na Korfu i w środkowej Grecji, inne części kraju wciąż jednak nie są wolne o zagrożenia.

Pożary w Grecji przerażają. Było ich setki

Tylko w ciągu ostatnich dwóch tygodni w Grecji odnotowano około 667 pożarów i spłonęło w nich nawet 50 tysięcy hektarów lasów. Co ciekawe, minister ds. kryzysu klimatycznego i ochrony ludności, powiedział zagranicznym dziennikarzom, że prawie każda sytuacja wynikała z bezmyślności lub zaniedbań człowieka.

Wiadomo, że w Grecji paliło się wiele popularnych miejscowości. Zagrożone były okolice Aten, oraz znane miasta Anavyssos czy Lagonisi. Choć teraz wszystko wygląda nieco lepiej, sytuacja nadal jest trudna, wymaga działań, a cała Grecja wciąż nie jest wolna od ognia.

Wyspa Rodos jak i jej okolice od lat przyciągają turystów zarówno z Polski jak i z innych części świata. To urocze miejsce zlokalizowane jest pomiędzy dwoma morzami: Śródziemnym i Egejskim, a ponadto zapewnia wiele atrakcji i przepięknych widoków. Dziś miejsce to – choć nie objęte już stanem wyjątkowym – wciąż może znajdować się w strefie zagrożenia.

Według portalu Ekathimerini fale upałów zagroziły greckiej turystyce – głównej gałęzi gospodarki, z której pochodzi 25 procent produktu krajowego brutto.

Czytaj też:
Turyści z Rodos wylądowali w Polsce. Opowiedzieli o ucieczce przed pożarem
Czytaj też:
Pożary w rejonie Morza Śródziemnego. Müller: Spotykamy się z biurami podróży. Jesteśmy gotowi pomóc

Opracowała:
Źródło: Dimokratiki