Leśnicy sfotografowali tajemnicze zjawisko. Po raz pierwszy opisano je w 1918 r.

Leśnicy sfotografowali tajemnicze zjawisko. Po raz pierwszy opisano je w 1918 r.

Dodano: 
Lodowe włosy
Lodowe włosy Źródło: Pixabay / cocoparisienne / Facebook / Nadleśnictwo Wisła, Lasy Państwowe
Nadleśnictwo Wisła opublikowało zdjęcie tajemniczego zjawiska. Naukowcy dopiero od niedawna rozumieją, jak powstają „lodowe włosy”.

Jak twierdzą eksperci, przypominają one trochę „watę cukrową” lub „kępkę sztucznych włosów” – czytamy. Można spotkać je jedynie na półkuli północnej.

Pierwszy raz opisano je po I wojnie światowej

Jak wyjaśniają, zjawisko to powstaje podczas lekkich przymrozków. Widoczne na zdjęciu „włosy” to w rzeczywistości woda, która wypływa z gruntu i zaczyna zamarzać warstwami.

Na stronie Lasów Państwowych czytamy, że zjawisko zostało przez naukowców po raz pierwszy opisane w 1918 r. Nikt nie wiedział wtedy jeszcze, jak do końca wyjaśnić fenomen. Jak się okazuje, by zaistniał, nie wystarczy sam mróz i woda, bo bardzo ważny udział we wszystkim ma grzyb Exidiopsis effusa, czyli łojówka różowawa.

Po dotknięciu „włosy” topią się

Proces krystalizacji (czyli moment, gdy cząsteczki danej substancji układają się i tworzą sztywną strukturę) dzięki łojówce zachodzi znacznie wolniej, niż ma to miejsce w innych warunkach. Grzyb „wypycha” wodę, a wtedy na powierzchni tworzą się „włosy” – czytamy.

Niestety efekt ten niemal natychmiast znika, gdy tylko dotkniemy „włosy”. Leśnicy wyjaśniają, że po zetknięciu się z ciepłą skórą te momentalnie topią się.

facebookCzytaj też:
Gdy o nim usłyszeli, natychmiast ruszyli w głąb lasu. Zastali okropny widok
Czytaj też:
Upolitycznienie Lasów Państwowych? „Mienie było zarządzane jak prywatny folwark”

Źródło: bialystok.lasy.gov.pl / Facebook / Nadleśnictwo Wisła, Lasy Państwowe