Pomysł wprowadzania stref bez dzieci pojawia się w wielu miejscach, choć najczęściej tych związanych z podróżowaniem m.in. w hotelach, samolotach, restauracjach czy pociągach. Bierze się m.in. z tego, że część społeczeństwa bycie wśród najmłodszych kojarzy z hałasem, chaosem i zabrudzeniami. Czy słusznie? Na to pytanie każdy musi odpowiedzieć sobie samodzielnie.
Trend na wprowadzanie takich rozwiązań wciąż jest na topie. Ostatnio burzę wywołała decyzja francuskiego przewoźnika kolejowego TGV, gdzie od stycznia 2026 funkcjonuje strefa niedostępna dla osób poniżej 12 roku życia. Jedni są za, drudzy przeciw a sama linia tłumaczy, że tylko niewielki procent miejsc objętych jest obostrzeniami, a większość maszyny udostępniona jest wszystkim.
Postanowiliśmy sprawdzić, co na temat takiego rozwiązania powiedzieliby Polacy. Czy wprowadzenie stref bez dzieci w polskich pociągach jest czymś, czego by oczekiwali? Znamy wyniki sondażu SW Research przeprowadzonego dla „Wprost”.
Strefa bez dzieci w polskich pociągach
Podróżowanie pociągami w Polsce jest bardzo popularne, a aktualnie żaden z nich nie chwali się, że posiada strefę bez wstępu dla dzieci. Wiadomo jednak, że w wielu pociągach PKP Intercity można liczyć na tzw. strefy ciszy. Zwykle za miejsca w niej nie trzeba płacić więcej, ale obowiązują tam surowe zasady: m.in. zakaz rozmów, puszczania muzyki czy jakiegokolwiek hałasowania. O taką wydzieloną przestrzeń trudno za to w kolejach regionalnych. Czy to jak jest obecnie, wystarcza Polkom i Polakom?
„Czy byłaby Pani/byłby Pan za wprowadzeniem stref bez dzieci w polskich pociągach?” – tak brzmiało pytanie zadane przez naszą redakcję. Respondenci mogli odpowiadać „Tak”, „Nie” lub „Nie mam zdania”. Wszyscy byli podzieleni m.in. ze względu na płeć, wiek czy wykształcenie, głównie postanowiliśmy jednak zwrócić uwagę czy to, ile mamy lat, wpływa na opinię na ten temat.
Najwięcej respondentów przeciwko
Najwięcej, bo 48 proc. badanych odpowiadało, że byłoby przeciwnych wprowadzeniu specjalnych stref bez dzieci w polskich pociągach. To jednak mniej niż połowa. 34,7 proc. respondentów odpowiadało, że strefy bez dzieci by im nie przeszkadzały. Zdania na ten temat nie miało 17,4 proc. badanych.
