Zimowa aura w Polsce dopisuje od dawna. Mimo to narciarze musieli zaczekać na otwarcie niektórych popularnych tras, m.in. malowniczej Lolobrygidy w karkonoskim ośrodku Szrenica Ski. Ze względu na wymogi Karkonoskiego Parku Narodowego do odbioru technicznego konieczne było całkowite przykrycie roślinności. W ostatnich dniach prace armatek były utrudnione przez porywisty wiatr, ale urządzenia ustawiono w osłoniętych punktach i udało się przygotować trasę do jazdy.
Pod koniec tygodnia właściciele ośrodka przekazali dobre wieści.
Niespodzianka w SzrenicaSki. Lolobrygida już czynna
Trasa Lolobrygida (prawie 4,5 km) nazwana tak na cześć włoskiej gwiazdy kina od piątku 30 stycznia jest otwarta. Od niedzieli 1 lutego dostępna będzie też druga trudna trasa w Szrenica Ski, Śnieżynka (2080 m). Narciarze mogą już korzystać z najdłuższej kolei z sześcioosobową kanapą w Polsce, Karkonosz Express. Wjazd na górę trwa 10 minut. „Karkonosz Express przewozi prawie 2000 osób na godzinę, więc zapomnijcie o długich kolejkach!” – zachęca ośrodek.
Od dawna można korzystać też z łatwej trasy Puchatek, na której możliwe są też jazdy wieczorne (w godzinach 18-21). Nieczynna pozostaje bardzo trudna trasa FIS, ze średnim nachyleniem 25,5 proc.
Dużo miejsca do jazdy w polskich górach
Szrenica Ski to największy ośrodek narciarski po polskiej stronie Karkonoszy. Łącznie oferuje 12 km tras do jazdy z systemem sztucznego naśnieżania, dobrych dla początkujących i zaawansowanych narciarzy. Najtańszy dwugodzinny karnet dla dorosłych kosztuje 105 zł, a całodzienny 185 zł (8.30-16).
Dolna stacja kolei linowej na Szrenicę znajduje się w Szklarskiej Porębie, przy ulicy Turystycznej 25a. Ośrodek informuje, że z centrum kurortu można tam dojść pieszo ulicą Turystyczną lub dojechać samochodem ulicami 1-maja, Kilińskiego i Uroczą.
Czytaj też:
Przerwa świąteczna „zjadła” ferie zimowe. Tylko 45 procent obłożenia w ZakopanemCzytaj też:
Brytyjska linia poleca polski kurort. Nie jest to Zakopane
