Potężne opóźnienia pociągów. Tutaj pasażerowie poczekają 102 minuty

Potężne opóźnienia pociągów. Tutaj pasażerowie poczekają 102 minuty

Dodano: 
Pociąg PKP zimą
Pociąg PKP zimą Źródło: Shutterstock
Trudne warunki atmosferyczne wpływają na kursowanie pociągów, wywołując spore opóźnienia. PKP zaapelowało do pasażerów, aby na bieżąco sprawdzali rozkłady jazdy.

W sobotę 31 stycznia na stronie Warszawskiego Transportu Publicznego pojawił się komunikat, w którym poinformowano o utrudnieniach w kursowaniu pociągów SKM i KM. „Z przyczyn technicznych w rejonie stacji WARSZAWA ZACHODNIA występują utrudnienia w kursowaniu pociągów SKM linii S1, S2, S3, S4 i S40 oraz KM. Możliwe opóźnienia, przekierowania oraz odwołania kursów” – poinformowano chwilę po godz. 7. Obecnie utrudnienia na tym odcinku to już przeszłość.

Opóźnienia pociągów sięgają 100 minut. Te trasy są problematyczne

Ale tyle szczęścia nie mają pasażerowie na dłuższych trasach. Pociąg (Orzeszkowa) z Warszawy Wschodniej do Szklarskiej Poręby Górnej ma 102 minuty opóźnienia, z kolei pociąg (Czechowicz) z Warszawy Wschodniej do Lublina Głównego ma 100 minut opóźnienia.

„W związku z wydanymi przez IMiGW ostrzeżeniami pogodowymi dotyczącymi wystąpienia możliwych opadów marznących opadów deszczu, śniegu, niskich temperatur i występowania oblodzeń mogą wystąpić utrudnienia i opóźnienia pociągów. Przed planowaniem podróży zaleca się sprawdzenie rozkładu jazdy oraz zapoznanie się z ewentualnymi zmianami w kursowaniu pociągów” – informuje PKP na Portalu Pasażera.

W przypadku pociągu DASZYŃSKI na trasie Białystok – Gliwice na trwające 101 minut opóźnienie składają się nie tylko warunki atmosferyczne, ale również utrudnienia, które wystąpiły na trasie pociągu, w tym: awaria taboru oraz awaria urządzeń sterowania ruchem kolejowym. Informacje dotyczące opóźnień pociągów należy sprawdzać na oficjalnych stronach przewoźników. Tam dane są na bieżąco aktualizowane.

Zima nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Nawet -27 stopni Celsjusza

Z prognoz pogody wynika, że zima jeszcze nie zamierza odpuścić. Centrum układu wysokiego ciśnienia ulokowało się nad Skandynawią i Finlandią, a następnie – zgodnie z ruchem wskazówek zegara – powietrze z dalekiej północy i północnego wschodu będzie zaciągane i kierowane wprost nad Polskę. W ten sposób utworzy się pogodowa „autostrada” dla siarczystych mrozów w kraju. Na termometrach może pojawić się nawet -27 stopni Celsjusza.

Czytaj też:
Tajemniczy trzeci gracz w walce o złoty pociąg. Ekspertka: To jest sprawa zero-jedynkowa
Czytaj też:
Zakopane liczy straty? Ferie zawiodły górali. „Dawno takiej sytuacji nie było”

Źródło: WPROST.pl / PKP / Portal Pasażera / WTP