Nie we wszystkich hotelach z sieci Arche kupimy alkohol. Twórca grupy, Władysław Grochowski, zapowiedział start programu pilotażowego, który uniemożliwi lub ograniczy sprzedaż trunków. Stopniowo dostępność alkoholu zostanie całkowicie wycofana w wytypowanych obiektach na terenie Łodzi. „Choć dla wielu obiektów sprzedaż alkoholu to istotny zysk, to istnieje szereg powodów, dla których warto jest ograniczać to zjawisko” – tłumaczy Grochowski. W Polsce znajduje się aż 21 hoteli Arche.
Hotele Arche bez alkoholu
Rezygnacja ze sprzedaży trunków obecnie jest coraz popularniejszym rozwiązaniem w hotelach na całym świecie. Największa w Polsce prywatna sieć Arche również zapowiada walkę z alkoholem. Jak czytamy na stronie spółki, sieć tłumaczy decyzję problemem alkoholowym, który w naszym kraju stanowi poważne wyzwanie społeczne i medyczne.
Zapowiadane zmiany nie oznaczają jednak, że alkohol zniknie z barów i restauracji wszystkich hoteli sieci z dnia na dzień (w Polsce takich obiektów jest dwadzieścia jeden). Zamiast rewolucji będzie program pilotażowy obejmujący wybrane obiekty w Łodzi, a efekty tych działań zostaną ocenione w październiku 2026 r. Dodatkowo Arche planuje zaprzestania eksponowania trunków wysokoprocentowych na półkach barów i restauracji. „Alkohol będzie sprzedawany niejako »spod lady«, bo klient odnajdzie go tylko na wyraźne życzenie w specjalnej karcie. Natomiast za wesela bez alkoholu zamierzamy udzielać 20 proc. rabatu” – czytamy.
Ograniczenie sprzedaży alkoholu pozwoli Arche na rozwój koncepcji wpisującej się w trend turystyki zdrowotnej, budowanie marki „wellness” oraz zwiększanie bezpieczeństwa i komfortu gości.
Alkohol znika z polskich miast
Spożycie alkoholu staje się coraz poważniejszym problemem także w polskich miastach. Z wizerunkiem „imprezowego kurortu” od lat walczą m.in. władze Sopotu. Tymczasem Warszawa od 1 czerwca 2026 r. wprowadza nocny zakaz sprzedaży alkoholu w sklepach i na stacjach paliw. Ograniczenie będzie obowiązywać w godzinach od 22 do 6 rano.
Czytaj też:
Sieć hoteli opuszcza uzdrowisko. To efekt wieloletnich sporówCzytaj też:
Turyści notorycznie wynoszą je z hotelu. Wprowadzono karną opłatę
