4 lutego sytuacja na torach wygląda na nieco spokojniejszą niż w poprzednich dniach, jednak opóźnień i odwołanych pociągów nadal jest sporo. Sytuację może poprawić fakt, że aktualnie termometry pokazują nieco wyższą temperaturę niż jeszcze dwa dni temu, trzeba jednak pamiętać, że nadal jest mroźnie. Problem mogą stanowić też świeże opady śniegu. Gdzie na pokładzie PKP jest dziś najmniej komfortowo? Sprawdziliśmy.
Duże opóźnienie w PKP Intercity
Na ten moment wygląda na to, że środę 4 lutego z największym opóźnieniem do celu dojedzie PKP Intercity UZNAM, relacji Świnoujście-Chełm. W najgorszym momencie osiągnął 211 minut opóźnienia, aktualnie z Portalu Pasażera wynika, że jest to co najmniej 168 minut. Pasażerowie tego składu, którzy jadą od pierwszej stacji, wsiedli na pokład o godzinie 21:30, a do Chełma dotrą dopiero przed południem – planowo miała być to 9:26.
Spore opóźnienia odnotowują też pociągi Polregio m.in. z Elbląga do Olsztyna Głównego – ok. 89 minut czy ze Szczecina do Koszalina – 89 minut. Z kolei IC PODHALANIN z Zakopanego do Świnoujścia dotrze dziś ok. 37 minut później. Wiele innych składów – nie tylko PKP Intercity – też odnotowuje mniejsze problemy – opóźnienia od godziny do kilku minut. Sytuacja na trasie zmienia się bardzo dynamicznie, więc w ciągu dnia mogą się pojawić kolejne komplikacje. Jest też nadzieja, że sytuacja się poprawi.
Inne problemy w pociągach 4 lutego
4 lutego PKP Intercity jak zwykle publikuje komunikaty o tym, że w niektórych pociągach zabraknie wagonów czy usług gastronomicznych, choć planowo miały się tam pojawić. Tak będzie m.in. w IC nr 1000/1 NAREW relacji Łódź Fabryczna – Białystok na odcinku Warszawa Wschodnia – Białystok, IC nr 1626/7 LEŚMIAN relacji Białystok – Wrocław Główny czy IC nr 6120/1 ASNYK relacji Wrocław Główny – Warszawa Wschodnia. Uprzedzono już też, że ten sam problem wystąpi 5 lutego w IC nr 131 (14004/5), BATORY relacji Warszawa Wschodnia – Budapest Nyugati.
Z kolei z Portalu Pasażera wynika, że wiele pociągów ponownie zostało odwołanych. Sytuacja dotyczy głównie Polregio, ale też Kolei Dolnośląskich. Oznacza to, że część pociągów nie pojechało lub nie pojedzie dziś na wybranych odcinkach. Dotyczy to m.in. trasy KD Jelenia Góra-Karpacz czy PR Ełk-Olsztyn Główny.
Czytaj też:
Duży problem w Pendolinie zniknie. To ma być prawdziwa rewolucjaCzytaj też:
Paraliż na kolei. Pasażerowie czekali w pociągu prawie 10 godzin
